Strony

poniedziałek, 25 lipca 2022

Wschód bar, czyli chińskie smaki na Kazimierzu

Drugi babski weekend w mieście Kraka i kolejny orientalny obiad. Po fenomenalnym japońkiej zupie w Ramen People. Tym razem zdecydowaliśmy się na chińskie klimaty. Lokal urządzony jest w stylu miejsca, gdzie dzielimy się jedzeniem. Z ciekawostek mogę dodać, że zarówno poprzednia ramenownia jak i dzisiejszy "bar" należą do jednego właściciela.
W menu królują głównie chińskie potrawy z elementami kuchni singapurskiej oraz koreańskiej. Na stole: laksa- Guay tio kaek (45zł), hongkong style pork ribs (2x33zł=66zł), wonton po seczuańsku (28zł), yu xiang (26zł), ryż jaśminowy (6zł), pepsi (2x8zł=16zł). Za całość zapłaciłyśmy 187zł.
Laksa intensywna. Po raz pierwszy spotykam się z wersją z gotowanym jajem, ale o dziwo pasuje. Wywar intensywnie rybny. Owoce morza świeże a makaron sprężysty. Kawałki tofu przyjemnie usmażone.
Zamówione przeze mnie wontony z  mięsem w wersji po syczuańsku były fenomenalne. Ciasto cieniutkie, a farszu w nich było w sam raz. Przyjemnie ostre. Nie żałowano oleju, sosu z chili oraz pieprzu.
Żeberka to silny kawał porcji miękkiego mięsa łatwo odchodzącego od kości. Podoba mi się to, że zostało pokrojone na mniejsze kawałki dzięki czemu praktyczniej się je jadło i można było uniknąć nadmiernego ubrudzenia się. Sos gęsty, słodki, ale jednocześnie dobrze zbalansowany.
I ostatnie danie, które znam i lubię z innym knajp i barów. W Wschód bar wypadło bardzo dobrze. Bakłażany miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Sos nadawał warzywu charakteru.
Wnętrze głośne, mające za zadanie przenieść nas na chińskie ulice. Dość surowe. Plus za ładną zastawę. Zawsze twierdzę, że przyjemniej je się z ceramicznej zastawy. Mały minus za brak kurczaka w menu. Bardzo miałyśmy na niego ochotę.
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 18 lipca 2022

Gdzie na ramen w Krakowie, czyli Ramen Poeple

Ramen People to mały lokal z balkonem znajdującym się praktycznie w samym sercu Krakowa. Utrzymany w jasnej kolorystyce w otoczeniu drewna. Ozdobiony niewielkimi japońskimi plakatami na ścianach. 
Wraz z dziewczynami zamówiłyśmy trzy różne rodzaje: tantanmen, spicy chicken oraz spicy chashu.
Ja zdecydowałam się na kotteri ramen, a konkretnie tantanmen (37zł). Mocno treściwy, ciężki wywar wieprzowy z mocno wyczuwalnym pikantnym tare. Przepyszny. Mielone przyjemnie ostre. Jajko płynne w środku. Makaron sprężysty. Nie żałowano dodatków. Bardzo sycące danie. Cudownie współgra z dużym kirin lanym (16 zł).
Paulina zdecydowała się na jeden z rodzajów assari ramen, a konkretnie na spicy chicken (37zł). W przeciwieństwie do mojego wyboru jej wywar był delikatny, lekki oraz robiony na kurczaku a nie na świnie. Ostry. Mięso soczyste. Dodatki zrównoważone. Makaron pierwsza liga.
Natomiast Kornelia zamówiła spicy chashu (35zł), który również charakteryzuje się klarownym drobiowym wywarem, ale zamiast kurczaka dodano tłusty boczek. Jest to jej ulubiona pozycja w menu, którą zamawiała wielokrotnie. Reszta dania oczywiście bez zarzutu.
Bardzo dobra obsługa, służąca pomocą dla niezdecydowanych.  Nasze zamówienie szybko trafiło na stół. Wysoka jakość w stosunku do ceny. Plus za estetykę podania, dużo lepiej je się posiłek w ładnych estetycznych miskach.

A Wy gdzie chodzicie na ramen?
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 11 lipca 2022

Top manhw, które przeczytałam w 2021r. cz.1

Po kilku postach z recenzjami restauracji pora wrócić do ubiegłorocznego podsumowania. Zostało mi jeszcze kilka postów. Dzisiaj zbiór polecanych przeze mnie koreańskich i chińskich komiksów. Jak zwykle ta część podsumowania będzie podzielona na dwie równe części, a każda z nich będzie liczyła 10 tytułów.
Lucia

Lucia dorastała nie wiedząc, że jest księżniczką. Ale kiedy zmarła jej matka, weszła do pałacu i miała szansę zobaczyć całą swoją przyszłość we śnie. W jej śnie, kiedy skończyła 19 lat, została wystawiona na aukcji i została sprzedana temu, kto zaoferował najwięcej.. Od tego czasu jej życie stało się nieszczęśliwe. Kiedy obudziła się ze snu, była zdeterminowana, aby zmienić swoją przyszłość, zdając sobie sprawę, że ma mnóstwo czasu do kluczowego punktu zwrotnego. W ten sposób rozpoczyna swoją podróż, aby zmienić swoją mroczną przyszłość.

Nie ma to jak narobić sobie dzieci a później o nie dbać. Taki właśnie był ojciec Luci. Nic dziwnego, że młoda kobieta postanowiła zadbać o swoją przyszłość. Nie mając zbyt dużego wyboru postanawia poślubić "Księcia Północy," dzięki któremu przeżyje resztę swojego życia bez zmartwień.
Actually, I Was the Real One

Aby otrzymać miłość od ojca, Keira bardzo się starała żyć życiem doskonałej, uległej córki. Jednak pewnego dnia Cosette pojawia się, twierdząc, że jest jego prawdziwą córką, a Kiera zostaje stracona, zakładając, że jest fałszywa.

Kolejny ojciec roku. Przez cały czas trwania historii miałam ochotę walnąć go w pusty łeb, najlepiej cegłą aby już nie wstał. Jak można całe życie olewać córkę a później skazać ją na śmierć? Keira przez całe życie pragnęła miłości swojego ojca, który nie zauważał jej. Po swojej śmierci i wróceniu do życia postanowiła zmienić swoje życie. Już nigdy więcej nie będzie żebrać o uwagę osoby, która jej nie kochała. Będzie żyła po swojemu i zemści się na osobach, którzy ją skrzywdzili.
Priscilla's Marriage Request

Priscilla Motia pracuje jako czarodziejka w korpusie najemników, ale kiedyś była jedyną córką hrabi. Dopóki jej ojciec nie umarł, a jej macocha zbiła fortunę sprzedając swoje kosztowności. Z przypadku, pracując jako najemnik, Priscilla tuż przed śmiercią dostała Smocze Serce. Szukając zemsty, Priscilla szuka pomocy u Kiana Rustina, Czarnej Śmierci Pola Bitwy i prosi: „Mam do ciebie prośbę”. "Co chcesz, abym zrobił? Czy to próba zamachu? „Kian Rustin! Proszę, bądź moim mężem. Czy Priscilla będzie w stanie zdobyć zarówno ziemię, jak i miłość?

Kolejny motyw przenoszenia w czasie. Uwielbiam Priscillę. Jest to postać, która uczy się na błędach. Wie także jak najlepiej zemścić się na osobach, którzy ją skrzywdzili. Za dobro nagradza, pamięta tych, którzy jej pomogli. Jej miłosna relacja z Kianem przebiega bardzo naturalnie.
Remarried Empress

Navier była idealną cesarzową, jednak cesarz chciał mieć żonę, a nie koleżankę. I tak cesarz porzucił cesarzową Navier i umieścił obok niego swoją kochankę. To było w porządku, dopóki Navier nie usłyszała, jak cesarz obiecał dać jej pozycję cesarzowej. Po wielu wzlotach i upadkach Navier zdecydowała, że zaakceptuje bycie królową sąsiedniego kraju i ponownie wyjdzie za mąż.

Navier to postać, której nie da się nie lubić. Jej mądra, lojalna i oddana najbliższym. Szkoda tylko, że jej mąż był głupi jak but i nie umiał tego docenić. Z każdą jego decyzją coraz bardziej znienawidziłam cesarza. W końcu się rozwiedli, a Navier wyszłą za mąż  kto na prawdę ja cenił.
Lady to Queen

"Nigdy nie pokocham cesarza”. Moja siostra Neil, która została Królową Imperatora, która marzyła o bajce i prawdziwej miłości, wróciła rozwiedziona i oskarżona o zdradę stanu. Nasza rodzina Rochesterów została bezlitośnie stracona. Ale jakimś cudem cofnęłam się w czasie, zanim Neil została wybrana na kandydata na Królową Imperatora. Jeśli zostanę królową na twoim miejscu, ty i nasza rodzina nie będziecie musieli cierpieć. To twoje życie może mieć szczęśliwe zakończenie, siostro. Obiecuję.

Główna bohaterka historii z całego serca kocha swoją rodzinę. Postanowiła zmienić przeszłość aby tragedia nigdy się nie powtórzyła. Jest ona niezwykle silna. Nie skarży się i na swoich barkach nosi przyszłość całego kraju i szczęścia najbliższych jej osób.
Beware of the Villainess
 
Odświeżająca, wyjątkowa łajdactwo, które wpadło w świat powieści tylko po to, by to wszystko obalić! Powód dlaczego? Nie mogła po prostu stać z boku i patrzeć, jak kobieca główna bohaterka jest manipulowana przez wszystkich czterech gównianych męskich bohaterów. Opowieść o pragmatycznej łajdaku, który zamierza wyrzucić wszystkie osły, przyjaznej bohaterce, która jest równie zirytowana wspomnianymi idiotami, i wilku, który tęskni tylko za łajdakiem!

Kocham główną. Jest niezwykle barwną postacią, która nie daje sobą pomiatać. Nie będzie się przejmować swoim narzeczonym, który jest dupkiem ani bratem idiotą. W nosie ma także opinię publiczną. Będzie żyła jak chce, po swojemu.
Silver Girl, Crow Girl

Ma wszystko do udowodnienia. Musi udawać innego. W tym Imperium, w którym wszystko kręci się wokół wyglądu, jest kozłem ofiarnym dla całego ludu. Wszyscy uważają, że jest przeklęta z powodu koloru jej włosów: czarne krucze włosy symbolizujące diabła i jego klątwę. Jej  całkowitym przeciwieństwem  jest przyszła cesarzowa, która ma srebrne włosy. Ale w tym świecie pozory są bardzo często mylące..

Tytułowa bohaterka miała to nieszczęście, że urodziła się z czarnymi włosami. W oczach opinii publicznej była przeklęta. Za to urodziła się w kochającej rodzinie, która zawsze stała za nią murem. Dzięki temu mogła żyć wolna i nie przejmować się opinią innych. 
I Raised the Beast Well

Blondina, księżniczka z plebsu, mieszkała spokojnie w osobnym pałacu. Z powodu mieszanej krwi była źle traktowana i otoczona pogardą. Pewnego dnia natknęła się na rannego czarnego kota i postanowiła go leczyć.

Blondina to niezwykle pozytywna postać. Dobra, oddana, mądra i honorowa. Kochana przez przyjaciół. Protagonista jest silny a jednocześnie uroczy. Ich romans jest niezwykle niewinny. Tylko kto do jasnej ciasnej nazywa swoja córkę Blondina?!
The Princess’ Jewelry Box

Aby zostać niezrównaną cesarzową, księżniczka Ariana tworzy kolekcję utalentowanych mężczyzn. Rozgrzewający wygląd zebranych przez nią klejnotów naprawdę nada jej blasku.

Ariana nie jest jak typowa księżniczka z średniowiecznych pozycji. Nie jest słodka ani niewinna. Nie oczekuje ratunku i nie czeka na swojego księcia z bajki. Ma władzę, siłę i swój własny harem gotowy spełniać jej pragnienia. 
The sensual M

Pozornie niewinny pracownik biurowy zachowuje dla siebie swoje seksualne fantazje związane z BDSM - dopóki nie odkryje, że jego współpracowniczka jest potencjalną dominacją. Gdy spędzają razem czas, powoli rozumiejąc się nawzajem, oboje tworzą dość wyjątkową relację pana i sługi.

O matko jak ja się uśmiałam czytając ten komiks. Idealny dla fanów dziwnych sytuacji oraz niedomówień. Idealne połączenie komedii oraz romansu. Doskonały komiks bez nagości i pikantnych scen. Mimo tematyki, która jest podstawą historii.

Poprzednie części podsumowania: top koreańskich dramtop chińskich dramtop anime. Dla zainteresowanych części zamykające rok 2020: top koreańskich dramtop chińskich dramtop animetop manhw cz.1top manhw cz.22019:  top koreańskich dram,  top chińskich dramtop japońskich dramtop animetop mang cz.1top mang cz.2top manhw cz.12018: top koreańskich dram cz.1top koreańskich dram część. 2,  top japońskich dram,top chińskich dramanime część 1 anime część 2top mang cz.1top mang cz.2top manhw cz.1.i top manhw cz 2 2017: ogólne podsumowanie rokutop japońskich dramtop koreańskich dram cz.1top koreańskich dram cz.2top chińskich dramtop animetop mang cz.1top mang cz.2, top manhua cz.1 i top manhua cz.2. Więc jeżeli potrzebujecie więcej propozycji do obejrzenia to serdecznie zapraszam.

Ps. Wszystkie opisy komiksów jak i grafiki je obrazujące nie są moją własnością. Są to materiały promującą dany tytuł.
ClaudiaMorningstar

sobota, 2 lipca 2022

Sushi Lim, czyli sushi na wynos

W moim mieście są dwie knajpy sprzedające sushi. Jedną z nim jest Koku Sushi, która jest lokalem franczyzowym, a drugą z nich właśnie Sushi Lim, który specjalizuje się w dowozach oraz odbiorach osobistych. Owszem zjecie na miejscu ale wnętrze nie jest zachęcające, poza tym jedzenie dostaniecie w takich samych tackach w których dowożą. Nie widzę, więc powodu aby jeść w lokalu.
Zdziwiło mnie, że w menu nie ma żadnej tradycyjnej rolki. Królują pozycje z serkiem Philadelphia oraz fusion z pomidorem. Zamówiłam dwie najczęściej zamawiane pozycje: "uromaki green dragon 8 szt."/25zł oraz "uromaki america maki 4szt"/15zł. W związku z tym, że zamówiłam za 40 zł dostawa była za darmo. Niewątpliwą zaletą są długie godziny otwarcia, miła obsługa i ekstremalnie szybki czas dostawy. Samo sushi mnie nie zachwyciło. Składniki były świeże, ale niskiej jakości. A porcje były małe. Zielony smok składał się z ogórka, węgorza i awokado oraz zbyt twardego ryżu. Natomiast druga wersja miała w składzie węgorza, wędzonego łososia, awokado raz serem Philadelphia. W smaku dominował serek. Dodatkowo rolka była polana bliżej niezdefiniowanym słodkim sosem. Również ryż nie był zbyt miękki.
Podczas poprzedniego zamówienia dostałam kupon rabatowy na 15 zł. Stwierdziłam a w sumie dlaczego by nie skorzystać? W ten oto sposób zamówiłam nigiri set 8 sztuk, który zawierał nigiri z łososiem wędzonym oraz smażonym, krewetką i z węgorzem. (54zł-15zł=39zł). Miałam wrażenie, że estetyka tego dania zatrzymała się w początkach lat 2000, gdzie sushi dopiero zaczynało raczkować w Polsce. Smakiem również nie powaliło. Miałam wrażenie, że ryż mimo że był miększy niż w poprzednim zamówieniu to nie był w ogóle zaprawiony. Natomiast wersja z krewetką to sama sucha skóra, nie dało się tego zjeść. Mało ryby. Również zamówienie przyszło błyskawicznie. 
Stwierdziłam, że do 3 razy sztuka i zamówiłam "set 6". Również skorzystałam z vouchera i za zestaw zapłaciłam 40 zł, a nie 55zł, który liczył 18 sztuk (6 x futomaki z tuńczykiem w tempurze, tykwą, ogórkiem i sałata, 6x hosomaki z łososiem i 6 x krewetka w tempurze). Nie wiem na  co w rolce sałata, taka zapchaj dziura. Po raz kolejny porcje były bardzo małe. Niewielka ilość ryby.  Ryż ponownie nie był doprawiony. Testów więcej nie będzie. Owszem wypada lepiej od sushi z Biedronki, bo jest robione na bieżąco a nie leży tygodniami w lodówkach ale kolejny raz nie zamierzam nic zamawiać. Trzy razy wystarczy, czwartego nie będzie.
ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka