Strony

wtorek, 9 kwietnia 2019

Klairs Toner mate 2w1 dwustronne płatki kosmetyczne

Przyznam się szczerze, że nie jestem wielką fanką płatków kosmetycznych, które pojawiają się na polskim rynku. Zazwyczaj są niewygodne w użyciu, rozwarstwiają się i pochłaniają zbyt dużą ilość nalanego na nie kosmetyku. Postanowiłam poszukać alternatywy i wypróbować nowy rodzaj płatków, które w Korei są tak na prawdę normą. Natomiast w Polsce nadal pozostają nowością.
Opis producenta:"Dwustronne płatki kosmetyczne zwiększające wchłanialność produktów. Strona bawełniana delikatnie złuszcza naskórek oraz wygładza strukturę skóry. Druga strona, o gąbczastej strukturze pomaga skutecznie nanieść kosmetyk na skórę. Przeznaczone do każdego rodzaju cery.
Sposób użycia:
1) Po oczyszczeniu skóry, nasącz bawełnianą stronę płatka tonikiem marki Klairs i delikatnie przetrzyj twarz.
2) Gąbczastą stronę płatka nasącz odpowiednią ilością toniku marki Klairs i delikatnie wklep w skórę."

Istnieją dwa sposoby używania  płatków bawełnianych:
Na początek powiem kilka słów o opakowaniu, które może dziwić. Nigdy nie spotkałam się w drogerii czy hipermarkecie z płatkami, które nie są w plastiku bądź woreczku. Sam kartonik ma prosty design, wręcz surowy. Bez problemu łatwo go można wielokrotnie otworzyć i zamknąć. W środku ukryte są natomiast dwa rodzaje płatków: "bawełniane" i "gąbczaste." Mam na dzieję, że dobrze uchwyciłam strukturę.Obydwa rodzaje bardzo dobrze rozprowadzają kosmetyk, nie rozwarstwiają się i są łatwe w użyciu. Nie pochłaniają dużej ilości płynu. Na minusów tych płatków zalicza się na pewno cena. 15 złotych za 120 płatków nie jest niska. Zwłaszcza, że "europejskie" płatki kupimy za 3-5 złotych za 120 sztuk.
ClaudiaMorningstar

piątek, 5 kwietnia 2019

Neogen Dermalogy Real Fresh Foam Cranberry- Pianka oczyszczająca

Jak już wspominałam w ostatnim poście marka Neogen należy do jednej z moich ulubionych koreańskich firm kosmetycznych.  Słynie z produkcji pianek do mycia twarzy, peelingów w płatkach, toników oraz masek na płachcie. Po niewątpliwie przyjemnych testach borówkowej pianki oczyszczającej postanowiłam, że pora przetestować wersję żurawinową. 
Opis producenta:"Wyjątkowa pianka do oczyszczania twarzy zawierająca sfermentowaną żurawinę i jej soki, które zawierają pożądane antyoksydanty zapobiegające oznakom przedwczesnego starzenia i nie odbierają skórze jej naturalnych olejków. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia ze skóry idealnie sprawdzając się w roli produktu na bazie wody w rutynie dwu-stupniowego oczyszczania. Stworzona z myślą o skórze wrażliwej, lecz sprawdzi się również przy innych typach cery. "

Sposób użycia: Użyj do oczyszczenia skóry, najlepiej jako drugi krok 2-stopniowego oczyszczania. Wyciśnij jedną lub dwie pompki pianki na dłonie i delikatnie masuj nią twarz. Zmyj dokładnie ciepłą wodą i przystąp do kolejnych kroków pielęgnacji. 

Skład:Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Water, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit, Saponaria Officinalis Leaf Extract, Potassium Cocoyl Glycinate, Glycerin, Methylglucamine, Lauric Acid, Sapindus Trifoliatus Fruit Extract, C12-14 Pareth-12, Myristic Acid, Propylene Glycol, Olive Oil PEG-7 Esters, Cocamidopropyl Betaine, Peg-60 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Tropolone, Citric Acid, Trehalose, Allantoin, Acetyl Glucosamine, Moringa Pterygosperma Seed Extract, Plankton Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Medica Limonum(Lemon) Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Carica Papaya(Papaya) Fruit Water, Gypsophila Paniculata Root Extract, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Portulaca Oleracea Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Tricholoma Matsutake Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Saururus Chinensis Leaf/Root Extract, Arnica Montana Flower Extract, Artemisia Absinthium Extract, Broussonetia Kazinoki Bark Extract, Lactobacillus/Aspergillus/Prunus Mume Fruit Ferment Filtrate, Lactobacillus/Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Seed Ferment Filtrate, Aristotelia Chilensis Fruit Extract, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Chrysanthemum Sibiricum Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Laminaria Japonica Extract, Caulerpa Lentillifera Extract, Hibiscus Esculentus Fruit Extract, Malva Sylvestris(Mallow) Extract, Malt Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Averrhoa Carambola Fruit Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Dioscorea Japonica Root Extract, Forsythia Suspensa Fruit Extract, Laminaria Digitata Extract, Acorus Calamus Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Angelica Gigas Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Asparagus Cochinchinensis Root Extract, Amber Extract, Pinus Densiflora Extract, Hydrolyzed Coral, Tremella Fuciformis (Mushroom) Extract, Sarcodon Aspratus Extract, Ledebouriella Seseloides Root Extract, Lepidium Meyenii Root Extract, Paeonia Lactiflora Root Extract, Citrus Junos Fruit Extract, Chaenomeles Sinensis Fruit Extract, Oryza Sativa(Rice) Bran Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, Garcinia Mangostana Peel Extract, Magnolia Liliflora Flower Extract, Angelica Dahurica Root Extract, Angelica Archangelica Root Extract, Uncaria Tomentosa Extract, Lilium Tigrinum Extract, Laurus Nobilis Leaf Extract, Musa Sapientum(Banana) Fruit Extract, Cnidium Officinale Root Extract, Atractyloides Japonica Rhizome Extract, Salicornia Herbacea Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Extract, Swiftlet Nest Extract, Cocos Nucifera(Coconut) Fruit Extract, Honey Extract, Linum Usitatissimum(Linseed) Seed Extract, Agaricus Blazei Extract, Plumeria Rubra Flower Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Cymbopogon Citratus Extract, Citrus Unshiu Peel Extract, Disodium EDTA, GARDENIA RED, Coptis Japonica Root Extract, Fragrance. 

Podobnie jak w wersji borówkowej ta również dedykowana jest osobą z cerą suchą. Sama pianka jest delikatna, po jej użyciu nasza skóra nie trzeszczy, a cera jest dobrze oczyszczona. Podoba mi się dozownik, ma bardzo ładny design, a umieszczone wewnątrz produktu żurawiny są wprost hipnotyzujące. Na plus delikatny, słodki zapach. Kolejny skład  kosmetyku tej marki jest długi niczym rolka papieru toaletowego, ale nie produkt nie zawiera dużej ilości złych składników. Za tą wersję pianki zakupionej w sklepie internetowym dałam 79,99 zł, ale stosowanie go wystarczy na miesiąc. Podczas tych samych zakupów kupiłam olejek oczyszczający marki Sesamis, który także mogę polecić.
ClaudiaMorningstar

środa, 3 kwietnia 2019

Neogen Dermalogy Real Fresh Foam Blueberry- Pianka oczyszczająca

Przyznaje się, że lubię markę Neogen. Ma dobre produkty pielęgnacyjne, więc często lądują w moim koszyku. Ostatnio wzięłam się za testowanie pianek do mycia twarzy, które występują w 4 wersjach. Sama jak na razie używałam dwóch wariantów, kolejne dwa są do wypróbowania.
Opis producenta:Wyjątkowa pianka do oczyszczania twarzy zawierająca sfermentowane jagody, które zapewniają odpowiednie nawilżenie i nie odbierają skórze jej naturalnych olejków. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia ze skóry idealnie sprawdzając się w roli produktu na bazie wody w rutynie dwu-stupniowego oczyszczania. Stworzony dla wrażliwej skóry, lecz sprawdzi się również przy innych typach cery

Sposób użycia: Użyj do oczyszczenia skóry, najlepiej jako drugi krok 2-stopniowego oczyszczania. Nabierz jedną lub dwie pompki pianki na dłonie i delikatnie masuj nią twarz. Zmyj dokładnie ciepłą wodą i przystąp do kolejnych kroków pielęgnacji. 
Pojemność: 120 ml

Skład:Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Fruit Water, Methylglucamine, Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Fruit, Lauric Acid, Olive Oil Peg-7 Esters, Dipropylene Glycol, Glycerin, Myristic Acid, C12-14 Pareth-12, Water, 1,2-Hexanediol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Potassium cocoyl glycinate, Cocamidopropyl Betaine, Saponaria Officinalis Root Extract, Sapindus Trifoliatus Fruit Extract, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Trehalose, Citric Acid, Allantoin, Acetyl Glucosamine, Moringa Oleifera Seed Extract, Plankton Extract, Gypsophila Paniculata Root Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum (Sugarcane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Sodium chloride, Sodium Hyaluronate, Argania Spinosa Kernel Oil, Niacinamide, Panthenol, Portulaca Oleracea Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Citrus Unshiu Peel Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Cymbopogon Citratus Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Tricholoma Matsutake Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Saururus Chinensis Leaf/Root Extract, Arnica Montana Flower Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Artemisia Absinthium Extract, Broussonetia Kazinoki Bark Extract, Lactobacillus/Aspergillus/Prunus Mume Fruit Ferment Filtrate, Lactobacillus/Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Seed Ferment Filtrate, Aristotelia Chilensis Fruit Extract, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Chrysanthemum Sibiricum Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Laminaria Japonica Extract, Donkey milk, Caulerpa Lentillifera Extract, Argania Spinosa Kernel Extract, Hibiscus Esculentus Fruit Extract, Malva Sylvestris (Mallow) Extract, Malt Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Averrhoa Carambola Fruit Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Dioscorea Japonica Root Extract, Forsythia Suspensa Fruit Extract, Laminaria Digitata Extract, Acorus Calamus Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Angelica Gigas Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Asparagus Cochinchinensis Root Extract, Amber Extract, Pinus Densiflora Extract, Hydrolyzed Coral, Tremella Fuciformis (Mushroom) Extract, Sarcodon Aspratus Extract, Ledebouriella Seseloides Root Extract, Lepidium Meyenii Root Extract, Paeonia Lactiflora Root Extract, Citrus Junos Fruit Extract, Chaenomeles Sinensis Fruit Extract, Oryza Sativa (Rice) Bran Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, Garcinia Mangostana Peel Extract, Magnolia Liliflora Flower Extract, Angelica Dahurica Root Extract, Angelica Archangelica Root Extract, Uncaria Tomentosa Extract, Lilium Tigrinum Extract, Laurus Nobilis Leaf Extract, Musa Sapientum (Banana) Fruit Extract, Cnidium Officinale Root Extract, Atractylodes Japonica Rhizome Extract, Salicornia Herbacea Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Extract, Swiftlet Nest Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Honey Extract, Plumeria Rubra Flower Extract, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Agaricus Blazei Extract, Disodium EDTA, Gardenia Florida Fruit Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Fragrance.

Wersja z jagodami teoretycznie rekomendowana jest suchej skórze, ale przy mojej mieszanej cerze też bardzo dobrze się sprawdza. Nie wysusza skóry, ładnie oczyszcza ją z oleju do demakijażu, czy resztek niezmytego makijażu. Jedna pompka wystarczy do oczyszczenia całej twarzy. Podoba mi się konsystencja. Ma delikatny zapach. Pierwszy raz spotykam się owocami w kosmetyku. W tym przypadku zostało to dobrze przemyślane, ponieważ jagody znajdują się na dole buteleczki, gdzie oddzielone są plastikowym sitkiem tak, aby nie przeszkadzały w dozowaniu kosmetyków. Dobra przyznaje się, że skład zaskoczył mnie długością. Co nie zmienia faktu, że mało jest niefajnych składników. Za tę piankę do mycia twarzy dałam 82.90 zł, ale czasem można ją kupić w promocji. Zawsze to kilka złotych zaoszczędzonych. 
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Sesamis Aqua Nature Cleansing Oil

Mycie olejkiem jest ważnym etapem w pielęgnacji mojej cery. Używam ich dwa razy dziennie 365 dni w roku, więc nic dziwnego, że testuję ogromną ilość tego rodzaju kosmetyku. 

Opis producenta:
"Olejek do oczyszczania twarzy o podwójnym działaniu oczyszczającym i nawilżającym. Usuwa brud, makijaż oraz sebum, pozostawia skórę czystą i świeżą. Stworzony na bazie czterech naturalnych olejków (arganowego, z pestek moreli, z pestek grejfruta, z oliwek) wiąże wilgoć w skórze, poprawia jej elastyczność i opóźnia efekty starzenia.Nie podrażnia skóry, nie powoduje wysuszenia. Produkt przeznaczony dla każdego typu skóry w tym również delikatnej i wrażliwej."

Skład:Skład: Isopropyl Myristate, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Caprylic/Capric Trigliceride, PEG-20 Glyceryl Trisostearate, PEG-8 Isostearate, Water, Polysorbate 80, Octyldodecanol, C12-15 Akryl Benzoate, Olive Oil PEG-7 Esters, Sorbitan Sesquioleate, Argania Spinosa Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Parfume.

Przyznam się szczerze, że nigdy nie trafiłam na zły koreański olejek do demakijażu/oczyszczania twarzy. Olejek zamknięty jest w szczelnym, pół-transparentnym opakowaniu. Podobnie jak w przypadku "Alpine Herp Deep Cleansing Oil" buteleczka jest koloru zielonego. Czyżby Koreańczycy wyjątkowo polubili ten kolor? Nie mnie oceniać, w końcu ważne jest działanie. Sam olejek spełnił swoją funkcję. Dobrze zmył brud i resztki kosmetyków takich jak podkład, fluid i puder. Nie wiem jak sprawdza się z kosmetykami kolorowymi do oczu np. eyelinerem, ponieważ tego typu makijaż zmywam płynem micelarnym. Zapach delikatny, nienatarczywy. Cena jest dość wysoka, ponieważ kupiłam go w polskim sklepie internetowym za 79 złotych.
ClaudiaMorningstar

sobota, 30 marca 2019

Lucky Fish Zestaw Sushi Oki

Jak już poprzednim poście w moim domu rodzinnym był brak w dostawie prądu. W związku z tą niefortunną sytuacją nie można było ugotować tradycyjnego obiadu. Moja mama tak przejęła się tym utrudnieniem (w końcu przez brak obiadu wszyscy umrzemy z głodu) podczas rodzinnych zakupów postanowiła kupić gotową przekąskę. Wie, że uwielbiam sushi kupiła dla wszystkich po gotowym secie. 
Jeśli jesteście moimi stałymi czytelnikami to wiecie, że z marką Lucky Fish miałam już do czynienia. Dwa lata temu testowałam zestaw Yoko, który kupiłam na przecenie w Tesco. Ten jest do kupienia w Kauflandzie, więc sieć nie ogranicza swojej dystrybucji do jednej sieci hipermarketów. Zestaw oki składający się z 2 nigiri z łososiem, 1 tomago nigiri, 4 uromaki i 6 futomaki, sosu sojowego, imbiru, wasabi i pałeczek ważący 390 netto kosztuje niecałe 20 złotych. Od razu uprzedzam, że w składzie na opakowaniu jest błąd. Pomylili ilość nigiri. W rzeczywistości jest jedno wegetariańskie i dwa z rybą,, a nie na odwrót jak reklamuje firma. 
Sushi zostało zapakowane próżniowo. Łatwo je otworzyć, ponieważ folia ładnie odchodzi w całości, nie trzeba jej odrywać w kilku kawałkach. Podoba mi się, że każdy element zestawu ma swoje miejsce. W osobnej przegródce są kawałki suski, w innej drewniane pałeczki a w jeszcze innej dodatki. Jest także miejsce do wylania sosu sojowego co bardzo mi się podoba, ponieważ nie wszystkie firmy o nim pamiętają.
Widzę, że sos sojowy, wasabi oraz marynowany imbir poprawiły swoją jakość od mojego ostatniego testu. Ciesze się, ze producent zrezygnował z dodania pikantnego sosu jak w zestawie Yoko. Nigiri z łososiem po raz kolejny bardzo mi smakowało. Wersja z tamago smaczna. Wersja uromaki z paluszkiem krabowym to zupełne nieporozumienie. Rozumiem, że ta wersja jest jedną z najpopularniejszych w polskich setach, ale czy może mi ktoś wytłumaczyć po co dodano tam sałatę lodową? Jeżeli chcieli zrobić coś oryginalnego to niestety rolka prezentuje się strasznie. Z pewnością nie kupię tego zestawu ponownie. Poza tym uromaki łatwo się rozpadają. Futomaki prezentują się niewiele lepiej, fakt pojedyncze kawałki się nie rozpadają, a połączenie paluszka krabowego i łososia posmakowało mi to dalej zastanawiam się co ponownie robi tam sałata. Czyżby Lucky Fish na siłę chciał spolszczyć to danie?

Jeżeli któryś z czytelników jest ciekawy jak wypadły inne zestawy gotowego sushi to zapraszam do poprzednich wpisów: Lucky Fish Yoko, Marineo Sushi Fish&Go, Sushinki oraz Tokyo Sushi. Jeśli mam być szczera to chętnie wypróbuję sushi z hipermarketu. Polecicie mi jakieś?
ClaudiaMorningstar

czwartek, 28 marca 2019

Asia Falvours- makaron typu noodle w stylu Singapurskim

Po relacji z konwentu mangi i anime po raz kolejny wracamy do testowania gotowych produktów inspirowanych Chinami i Japonią. Poprzednie testy pierożków gyoza z kurczakiem, pierożków gyoza z warzywami i pierożków dim sum nie wyszły za ciekawie. Z poprzedniej edycji mięsne japońskie pierożki wypadły najlepiej. Dlatego, gdy mój tata przyniósł gotowy makaron z Biedronki to się przeraziłam. Produkt ten zagościł na stałe na półkach lodówki sklepu po wprowadzeniu go do oferty podczas azjatyckiego festiwalu. Widziałam, że można go zakupić także w niemieckiej sieci sklepów Kaufland.
Według producenta jest to danie w stylu Singapurskim z makaronem typu noodle, warzywami, gotowanym mięsem wieprzowym i jajkiem. Gotowe danie ważące aż 1000 gramów kupimy za 11.99 złotego, w promocji możemy go nabyć za 9.99 złotego.  100 gram produktu (1/10 całego opakowania) dostarcza nam 172 kcal.
Skład klarowny, ale obstawiam, że pół tablicy Mendelejewa możemy tam znaleźć. W końcu jest to gotowy, przetworzony produkt, więc cudów się nie spodziewać. Plus za jaja z chowu na wolnym wybiegu a nie klatkowego.  Danie możemy pogrzać na 3 różne sposoby: na patelni/woku, w piekarniku lub w mikrofali. W związku z tym, że była przerwa w dostawie gazu zdecydowałam się na ostatni sposób. Po zdjęciu papierowej etykiety, nakłuciu celafonu i wyciągnięciu opakowania po 8 minutach z kuchenki mikrofalowej, przełożyłam noodle do dwóch misek i przeszłam do kulinarnych testów.
Podany makaron prezentuje się tak. Gołym okiem widzimy dodatki por, kukurydzę, groszek, marchewkę, kawałki mięsa  oraz jajko. Sam makaron smaczny, nie rozgotowany i nie posklejany. Dodatki pasują. Wyrzuciłabym tylko groszek, ponieważ psuje smak dania. Na pewno nie jest to domowy posiłek, ale jak na danie gotowe nie wypada źle. Nie zachwyci nas eksplozja smaków, ale w razie niemożności przygotowania sobie pełnowartościowego obiadu można zjeść z przyjemnością i nie być głodnym.
Czy kupię ponownie? Nie jestem pewna, staram się unikać gotowych produktów, myślę, że raczej przetestuję inne wersje smakowe. Od razu uprzedzam, że nie jadłam tego dania w restauracji, więc nie mam porównania do oryginału.
ClaudiaMorningstar

wtorek, 26 marca 2019

Aicon- pakiet VIP czy to się opłaca?

Idąc na Aicon zastanawiałam się jakie bilety kupić. Jednodniowe? Dwudniowe? Papierowe w sklepie stacjonarnym, czy przez internet na akredytacji? Tradycyjne czy VIP? W zależności od tego na jaki typ biletów zdecydujemy się obowiązuje nas inna cena. Kupiony bilet na miejscu na dwa dni kosztował 50 złotych, na sobotę 40 złotych, a na niedzielę 20 złotych. Ja swój kilka miesięcy temu przez internetowy system Nagato za 100 złotych. Tak wiem, że cena to dość duża przebitka w porównaniu do tradycyjnego biletu, ale postanowiłam zaryzykować. Oprócz takich udogodnień jak osobna kolejna i szybkie wejście na konwent, szybsze wejście na konkurs cosplay, osobne sleep room wraz z innymi vipami oraz unikatowy identyfikator i łanie zalaminowany bilet o którym mówiłam tutaj dostajemy tajemnicze pudełko z gadżetami. 
Najpyszniejszym zestawieniem w boxie były japońskie okrągłe ciasteczka z charakterystyczną kratką na powierzchni o smaku melonowych bułeczek. Małe kruche ciasteczko firmy Kabaya było bardzo smaczne, aż szkoda, że w każdym było tylko po jednej sztuce. No cóż uwielbiam słodycze i z miłą chęcią kupię całe opakowanie tych słodyczy. Ta słodka przekąska bardzo trafiła w mój gust smakowy.
Umaibo to kukurydziana pałka. W smaku dobra. Porównałabym ją do długiego chrupka Flips. Smak może być zaskakujący bo to przekąska na słono. Niemniej jak będzie w Polskich sklepach w rozsądnej cenie to być może się skuszę. 
Ama Ika Taro był przekąską, która najbardziej mnie zaskoczyła w tym tajemniczym pudełku. Był to przysmak wykonany z ryby i kałamarnicy marynowana w sosie z Mintaja. W smaku dobre, nieco dziwne, ale dobre. Ciekawie się ją jadło, ponieważ konsystencja była gumowa i dość długo się ją żuło. 
Big Katsu to kotlet sojowy z dodatkiem przyprawy charakterystycznej dla Tonkatsu, czyli japońskiego panierowanego kotleta. Coś a'la nasze polskie schabowe. Ta przegryzka bardzo przypadła mi do gustu. Była po prostu smaczna. Podobnego produktu nie widziałam w polskich sklepach.
Oprócz gotowych przekąsek box zawierał dwa bony. Jeden z nich był do Hidamari Sushi, (koszt w punkcie 15zł) gdzie można było odebrać odebrać (i zjeść w końcu to najważniejszy punkt zlotów) smaczne świeżo przyrządzone sushi oraz do Bubble Tea Yoppo (koszt w punkcie 12zł), gdzie samodzielnie mogliśmy skomponować wybrany przez siebie napój. Jak wiecie jak jako fanka Pokemon (dziecięcy szał na Sailor Moon niestety mnie ominął, urodziłam się zbyt późno) zdecydowałam się na napój inspirowany tym anime i źle na tym nie wyszłam. Był bardzo dobry, słodki, czyli taki jak najbardziej lubię. 
Z tym produktem w ogóle nie trafili. Rzadko piję napoje energetyczne. Po pierwsze są niezdrowe, po drugie drogie, a po trzecie mam wrażenie, że nie działają. Ale postanowiłam, że wypróbuję ten napój. Wszak jedna puszka mnie nie zabije. Po przelaniu napoju Komodo do szklanki ukazał mi się mętny płyn. No nie ukrywajmy nie wyglądał on zachęcająco. W smaku też nie zachwycał, był po prostu niedobry. Smakował jak leki, które podaje się pacjentowi  aby ten się nie odwonił. Z pewnością nie kupię tego produktu stacjonarnie. 
No i dotarliśmy do ostatniego produktu jedzeniowego z pudełka. Podobnie jak Komodo Marshall Chocolatier także jest marką polską produkującą popcorn w wielu smakach. Mi trafiła się wersja wieloowocowa. Połączenie słodko-słonych smaków zdecydowanie na plus, ale nie kupię go stacjonarnie. Powód? Bardzo brudzi ręce i usta, więc jest to niepraktyczna przekąska, pod ręką trzeba mieć umywalki z bieżącą wodą i mydłem. Preferuje niej brudzące przekąski i słodycze. 
Oprócz produktów do zjedzenia w swoim boxie znalazłam także porcelanowy kubek z "dziewczynką" promującą wydarzenie i pamiątkową przypinkę do torby bądź tablicy. Obydwie rzeczy są starannie wykonane, więc z przyjemnością będę z nich  korzystać. Naczynie można było kupić na konwencie za 20 złotych, a broszkę za 5 złotych, mogliście także nabyć koszulkę z logo panienki. 

I tak doszliśmy do końca tajemniczego pudełka, które moim zdaniem wypadło całkiem nieźle. Miałam okazję zjeść smaczne przekąski, których na polskich półkach sklepowych nie znajdziemy, więc cieszę się, że go kupiłam. Dla osób, które planowały kupować gadżety czy przekąski to także opłacalne.  Jeżeli jesteście ciekawi jak przebiegł konwent i jak się na nim bawiłam to odsyłam tutaj albo tutaj. Do zobaczenia na Mochicon, który odbędzie się w Lipcu!
ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka