Od pewnego czasu zmagam się z wypadaniem włosów. Intensywnie testuje różne specyfiki, szampony, wcierki i tego typu produkty. Podczas mojej zeszłorocznej podróży do Korei nie mogłam nie zrobić dużych zakupów w Olivie Young.
Zdrowe włosy zaczynają się u nasady i ten szampon doskonale o tym wie. Formuła została stworzona z myślą o skórze głowy, która potrzebuje ukojenia, równowagi i porządnego resetu, a nie kolejnego produktu, który tylko ładnie pachnie i robi pianę, jak z reklamy z 1999 roku. Bioaktywny kompleks probiotyków i biotyny pomaga przywrócić równowagę mikrobiomu skóry głowy, wspierając jej naturalną kondycję dokładnie tam, gdzie zaczyna się piękno włosów – u korzeni. Szampon koi, regeneruje i pomaga zadbać o komfort skóry głowy, szczególnie gdy pojawia się suchość, swędzenie albo uczucie podrażnienia.
Skład: woda, izetionian kokoilu sodu, sulfosukcynian lauretu disodowego, betaina laurylowa, stearynian glicerolu, trihydroksystearyna, polyquaternium-10, kofeina, alkohol cetylowy, eter dikaprylowy, benzoesan sodu, salicylan sodu, kwas cytrynowy, olejek z mięty pieprzowej, mentol, trigliceryd kaprylowo-kaprynowy, glikol kaprylowy, olejek z owocu i nasion anyżu, olejek z liści rozmarynu, dekstryna, olejek z jałowca wirginijskiego, EDTA czterosodowe, olejek z mięty polnej, olejek z liści eukaliptusa, olejek bazyliowy, olejek z kwiatu rumianku rzymskiego, ekstrakt z liści fiołka wonnego, lizat fermentu lactobacillus, gliceryna, ekstrakt z nasion zielonej herbaty, tokoferol, olej sojowy, ceramid NP, uwodorniona lecytyna, fitosfingozyna, biotyna.
W Olivie Young można trafić na niezłe promki. Za ten duet w skład którego wchodził szampon w dwóch rozmiarach: 750ml i 100ml zapłaciłam około 24 000 WON. Wersję klasyczną zabieram na krótkie wycieczki. Opakowanie jest szczelne i nic się z niego nie wylewa. Natomiast duża butelka za sprawą wygodnej pompki jest bardzo praktyczna. Łatwo nabrać kosmetyk mokrymi rękoma. Po użyciu skóra głowy jest dokładnie oczyszczona a włosy nie stały się szorstkie i nieprzyjemne w użyciu. Nie jest mocny i nadaje się do codziennego użycia. Doskonale sprawdza się przy moich cienkich włosach, nie obciąża ich dodatkowo. Sam szampon ma delikatny zapach, nieco miętowy, który szybko ulatuje. Co do kwestii wypadania włosów: jest ich mniej na szczotce, ale nie wiem czy to zasługa tego produktu czy tabletek.
ClaudiaMorningstar
































































