Strony

czwartek, 13 sierpnia 2026

Top manhw, które przeczytałam w 2024r. część 1

Tym razem post będzie podzielony na dwie części. Czytałam bardzo dużo dobrych azjatyckich komiksów. Gdyby je tutaj wszystkie zmieścić to dzisiejsza notatka po prostu będzie zbyt długa i nużąca. Dlatego zdecydowałam się na taki zabieg. Kolejnych "ulubionych" manhw spodziewajcie się w najbliższa niedziele.
Call Me the Devil
 
Podobnie jak inne diabły tego pokroju, Hyeonshin przystosował się do współczesnego świata, by żywić się energią płynącą z pychy – jednego z siedmiu grzechów głównych. Praca chirurga plastycznego zapewnia mu stały dostęp do ogromnych pokładów ludzkiego ego, z których może czerpać siłę. Jest jednak pewien problem: z powodu traumy z przeszłości odczuwa on chorobliwą wręcz odrazę do krwi! Na szczęście rozwiązanie pojawia się w postaci przebojowej dziewczyny o imieniu Ina; jej spojrzenie zdaje się w tajemniczy sposób łagodzić jego dolegliwość. Wiedząc, że Ina desperacko pragnie poddać się zabiegowi w jego obleganej klinice, Hyeonshin zgadza się ją zoperować pod warunkiem, że pomoże mu ona w „eksperymentach nad tolerancją krwi”. Jednak zderzenie ich odmiennych charakterów oraz ciągłe zakłócenia ze strony diabelskich współpracowników sprawiają, że droga do wyleczenia wydaje się niezwykle długa. Czy tej dwójce – diabłu i człowiekowi – uda się osiągnąć to, czego naprawdę pragną?
 
Fabuła bardzo przypomina Zmierzch, albo inną lekturę dla nastolatek tylko zamiast wampirów czy wilkołaków mamy diabły. Mi się tam podoba, czasami warto zabrać się do czytania za coś lekkiego. Przyjemna pozycja, dla fanów "reverse harem." 
The Mafia Nanny
 
Bycie elitarną nianią to prosta sprawa: trzeba chronić podopiecznego, przestrzegać zasad i nie angażować się emocjonalnie. Łatwiej jednak powiedzieć, niż zrobić, gdy pierwszym klientem Daviny zostaje niebezpiecznie pociągający wenecki gangster – człowiek, który za wszelką cenę chce wedrzeć się do jej życia. Davina nie potrafi nawet wyobrazić sobie, czego on od niej oczekuje, ale Gabriel Angelini wciąga ją z powrotem w błyszczący świat zorganizowanej przestępczości, który – jak sądziła – zostawiła za sobą na zawsze. Jeśli tylko poszuka wystarczająco głęboko, może poznać prawdę o swojej przeszłości; czy jednak zdoła uchronić Mikeya przed ambicjami jego ojca i nie pozwoli, by jej serce uwikłało się w ich zdradliwą sieć?
 
Nie martwcie się The Mafia Nanny to nie jest kolejna odsłona 365 dni, które swoją drogą uważam za niezły gniot. Davina to na serio inteligentna babka a Gabriel zazwyczaj zachowuje się przyzwoicie. Historia zawsze kończy się w najmniej przewidywalnym momencie, więc z zniecierpliwieniem czekasz na kolejny rozdział opowieści.
 
Like Wind on a Dry Branch

Gdy imperium nęka zaraza i zamęt, czarująca wdowa Rieta Tristi znajduje się na łasce złośliwego szlachcica i jego umierającego pragnienia, by pochować ją żywcem obok jego zwłok. Zaraza odebrała jej męża, handlarze niewolników zabrali jej małe dziecko, a teraz jej własne życie jest zagrożone – aż do niespodziewanej wizyty wygnanego księcia imperium, która zmienia wszystko.
 
Osobiście uważam, że Rieta ma przerąbane. Ukochany mąż zmarł, dziecko zostało porwane i sprzedane w niewolę a ją samą zmuszono aby została konkubina starego dziada. Dzięki Bogu za sprawą Killiana w końcu udało się jej wyrwać z tego piekła. Upadły książkę mimo swojej niepochlebnej opinii to istny "green flag". Chętnie sięgam po tytułu, gdy główny bohater nie jest "chorym pojebem". Nigdy nie rozumiałam fenomenu toksyków. Nie wiem skąd takie zachwyty nad tego typu postaciami. W realnym życiu uciekałabym przed taką osobą gdzie pieprz rośnie, a nie planowałabym z nim przyszłość. Manhwa z gatunku "slowburn". Na prawdziwy pocałunek musicie poczekać prawie 100 rozdziałów. 
The Wicked Ladies in waiting/Bad Maids
 
Sierota z plebsu, Julia Arte, zostaje przeklęta za wielokrotnym umieraniem i odradzaniem się na tym samym zaśnieżonym górskim szlaku. Teraz, w swoim dziewiątym życiu, jest zdeterminowana przełamać klątwę, mszcząc się na swoim byłym kochanku Wasiliju Majeranie, który nie tylko zostawił ją na śmierć, ale także wysłał zabójców, aby ją zabili. Po zostaniu drugą damą dworu zaprzysiężonego wroga rodu Majeranek, księcia Lewisi Ortegi, Julia robi wszystko, by pokonać Wasilija. Ale czy jej intrygi sprowadzą więcej kłopotów, niż się spodziewała? 
 
Julia jest doskonale rozpisana. Nie jest kolejna damą w opałach, która czeka na księcia aby ją ratował. Bierze sprawę w swoje ręce i działa. Historia nie skupia się na romansie, ale na przyjaźni pomiędzy damami dworu. Opowiada o ich przeszłości, życiu i planach na wszystko. Orzeźwiająca perspektywa. Cały czas zastanawiam się co antagoniści mają w głowach. In zachowanie jest irracjonalne i często zachowują się jak przerośnięte dzieci.
Temptation of Wife 
 
Wrażliwa Jerenia jest żoną najbardziej obojętnego i lekceważącego męża, Vincenta Merciera. Jej teściowie codziennie ją podkopują i znęcają się nad nią, ale Jerenia wierzy, że jeśli urodzi dziecko, będzie szanowana jako część księstwa. Po siedmiu latach starań w końcu zachodzi w ciążę, tylko po to, by odkryć, że Vincent zdradza ją z przyjaciółką z dzieciństwa, Ericą. Vincent spiskuje, by zabić swoją żonę, ale przeżycie zamachu zmienia Jerenię w kobietę zemsty.
 
Gdyby mój własny mąż próbowałby mnie zabić to zmieniłabym mu życie w piekło. Cały ród Merciera powinno się wytruć ponieważ w całej rodzinie nie ma jednego dobrego człowieka. Członkowie tej rodziny pozbawieni są jakichkolwiek uczuć. Chyba, że do samego siebie. Sama Jerenia w końcu nabiera charakteru. Przestanie być nijaką postacią, podatną na naciski innych.
High School Queen

Cheongha Kim, legendarna szermierka z epoki Joseon, budzi się wieki później w ciele Dajin Park, cichej uczennicy liceum. Uzbrojona w zabójcze umiejętności bojowe, Cheongha musi stawić czoła szkolnym łobuzom, odnaleźć się w chaosie współczesnego życia i znaleźć swoje miejsce w świecie zupełnie innym niż jej własny. Korytarze liceum Juwon wkrótce spotkają wojowniczkę, jakiej nigdy wcześniej nie widzieli.
 
Reinkarnacja w niecodziennym wydaniu. Komiks posiada liczne elementy komediowe z krwawymi retrospekcjami. Nie dla osób o słabym nerwach. Webtoon porusza moty zabójstwa, prześladowania w szkole. Dość obrazowo, jest krwawy. Kibicowałam Dajin. W końcu prześladowcy dostali to, na co zasługują. W końcu role się odwróciły i na własnej skórze przekonali się jak czuły się ich liczne ofiary.
Can You Catch Mermaids While Fishing?
 
Pracownica biurowa podczas wyprawy wędkarskiej wpada za burtę i ląduje na wyspie z gorącym, marudnym trytonem.  
 
Krótka, licząca tylko 26 rozdziałów historia miłosna pomiędzy człowiekiem a męską syreną. Nacechowana jest licznymi scenami komediowymi. Uwaga! Pozycja z gatunku "smut," więc tylko dla dorosłych. Zostaliście ostrzeżeni, więc czytacie na własne ryzyko. 
For Better or for Worse
 
Lady Dillon Langton odkrywa, że żyje w powieści romantycznej z tragicznym zakończeniem: jej ukochana młodsza siostra jest skazana na śmierć podczas porodu po ślubie z przystojnym markizem Cedrikiem. Zdesperowana, by zmienić to przeznaczenie, Dillon przechwytuje oświadczyny i sama zawiera małżeństwo z rozsądku z markizem. Ale to, co zaczyna się jako strategiczny sojusz, szybko się komplikuje, gdy Dillon i Cedric odkrywają, że mają nieoczekiwaną chemię. Czekając na pojawienie się „prawdziwej” głównej bohaterki historii, Dillon musi zdecydować, czy może zaufać swojemu sercu bardziej niż oryginalnej fabule. For Better or for Worse to dowcipna, rozgrzewająca serce fantazja romantyczna o przeciwstawianiu się przeznaczeniu i odnajdywaniu miłości w nieoczekiwanych miejscach. 
 
For Better or for Worse to niecodzienna historia z niezłym plot twistem. Fabuła rozwija się naturalnie, bez pośpiechu, bardzo powoli. Dilon i Cedric są przezabawni. Mają bardzo zdrowe relacje między sobą. Podoba mi się, ze główna bohaterka nie jest ani głupia ani naiwna, ma swój charakterek. Stara dobra kreska- nostalgiczna. 
The Things Melvin Left Behind for Them
 
Cheryl jest zamożną damą z zamku Neus i ukochaną młodszą siostrą Melvina. Jednak w noc poprzedzającą koronację Melvina, w wyniku nikczemnego planu uknutego przez żądnego władzy wuja, spokojne dni Cheryl i jej brata w zamku dobiegają końca. Gdy Cheryl jest bliska śmierci, ratuje ją Felix, najlepszy przyjaciel jej brata i pan zamku Blair, pod pretekstem małżeństwa, wypowiadając wojnę każdemu, kto usiłuje zabić jego narzeczoną. Życie Cheryl z przyjacielem brata, który został mężem, rozpoczyna się od wiadomości o tym fałszywym, ale ratującym życie małżeństwie.
 
Historia zaczyna się tragedią. Brat poświęca swoje życie aby ratować młodszą siostrę. Okropnie smutne, ale z drugiej jednak strony pokazuje, że ludzie bezinteresownie potrafią się poświęcić, aby ratować tego kogo się kocha. Mówcie co chcecie, bo nie jestem osobą, która się łatwo wzrusza, ale czytając rozdział pierwszy łza w kąciku zakręciła się. 
Lady Devil 
 
Pragnąc uniknąć wymuszonego małżeństwa, Giovinetta prosi diabła o ratunek, nieświadoma jednak konsekwencji swoich czynów. Poznaj pełną namiętności historię dziewczyny, która pragnie jedynie być z mężczyzną, którego kochać jej nie wolno.
 
Boże jak mnie Ci ludzie irytowali. Nie ma to jak okropnie traktować dziecko tylko dlatego, że urodziło się dziewczynką. Odchodząc od wszechobecnej mizogini i seksizmu to uważam, że historia jest pokręcona, a każdy z bohaterów powinien trafić na terapie. Niemniej Lady Devil ma to coś w sobie co sprawia, że trudno oderwać od niej oczy i czytelnik z niecierpliwością czeka na kolejne rozdziały. Historia tak mroczna, że "happy end" był niespodziewanym i miłym zakończeniem.

Dla zainteresowanych części zamykające rok 2024: top koreańskich dram, top azjatyckich filmów 2023: top koreańskich dram, top chińskich dram,top anime, top koreańskich manhw cz.1top koreańskich manhw cz.2top mang2022: top koreańskich dram, top japońskich dram, top chińskich dram, top manhw cz.1, top manhw cz.2, top mang, 2021:  top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1,top manhw cz.2, 2020: top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1, top manhw cz.2, 2019:  top koreańskich dram,  top chińskich dram, top japońskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1, top manhw cz.2, 2018: top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram część. 2,  top japońskich dram,top chińskich dram, anime część 1 , anime część 2, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1.i top manhw cz 2 2017: ogólne podsumowanie roku, top japońskich dram, top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram cz.2, top chińskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhua cz.1 i top manhua cz.2, więc jeżeli potrzebujecie więcej propozycji do obejrzenia to serdecznie zapraszam.

Ps. Wszystkie opisy manhw jak i grafiki je obrazujące nie są moją własnością. Są to materiały promującą dany tytuł.

Co ciekawego czytaliście?
 
ClaudiaMorningstar 

niedziela, 26 lipca 2026

Top azjatyckich filmów, które widziałam w 2024r.

Nie wiem jak to się stało ale w 2024 roku nie widziałam ani jednej japońskiej bądź chińskiej dramy. Królowały filmy, które oglądałam chętnie i często. Niestety w dużej mierze były to średniaki. Dlatego na liście nie znalazł się Zła nie ma, który był dobry ale nie zachwycający. Szkoda, bo pokładałam olbrzymie nadzieje w tym tytule. Tak wielkie, że wybrałam się na ten film do kina studyjnego w sąsiednim mieście. Za to stare, na prawdę stare anime "Rodzice chrzestni z Tokio" skradło moje serce.
Podczas świąt Bożego Narodzenia trójka tokijskich bezdomnych znajduje na śmietniku niemowlę. Przyjaciele postanawiają odszukać rodziców dziecka.
To było moje pierwsze anime, którego akcja dzieje się w Boże Narodzenie. Mix Opowieści Wigilijnej i Historii o Trzech Królach w japońskim wydaniu. Świetnie napisany scenariusz, pozbawiony dziur fabularnych. Nietypowy film świąteczny. Oryginalny mimo oklepanego motywu. Doskonała historia przy której można płakać zarówno ze śmiechu jak i smutku. Sceny są zróżnicowane, a wszystkie chwytają za serce. A na koniec doczekaliśmy się świątecznego cudu. Nietuzinkowi bohaterowie, którzy nie są jednowymiarowi. Satoshi Kon nigdy nie zawodzi. Stworzył majstersztyk, który postawił wysoką poprzeczkę. Szkoda, że od wielu lat reżyser nie wypuścił niczego nowego. Rodziców chrzestnych z Tokio polecę każdej osobie, która ma dość oklepanych świątecznych filmów a liczy na szczyptę magii.
 
Dla zainteresowanych części zamykające rok 2024: top koreańskich dram 2023: top koreańskich dram, top chińskich dram,top anime, top koreańskich manhw cz.1top koreańskich manhw cz.2top mang2022: top koreańskich dram, top japońskich dram, top chińskich dram, top manhw cz.1, top manhw cz.2, top mang, 2021:  top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1,top manhw cz.2, 2020: top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1, top manhw cz.2, 2019:  top koreańskich dram,  top chińskich dram, top japońskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1, 2018: top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram część. 2,  top japońskich dram,top chińskich dram, anime część 1 , anime część 2, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1.i top manhw cz 2 2017: ogólne podsumowanie roku, top japońskich dram, top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram cz.2, top chińskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhua cz.1 i top manhua cz.2, więc jeżeli potrzebujecie więcej propozycji do obejrzenia to serdecznie zapraszam.

Ps. Wszystkie opisy animy jak i grafiki je obrazujące nie są moją własnością. Są to materiały promującą dany tytuł.

Co ciekawego oglądaliście?

ClaudiaMorningstar 

piątek, 24 lipca 2026

Top koreańskich dram, które widziałam w 2024r.

Myślałam, że w 2024 roku zobaczyłam więcej dram. Moja internetowa lista szybko rozwiała moje, jak się okazało błędne przekonanie. Z tego powodu wybrałam jedną, która moim zdaniem była najciekawsza i zasługuje na największe uznanie.
Osiem osób zamkniętych w tajemniczym ośmiopiętrowym budynku uczestniczy w kuszącej, ale niebezpiecznej rywalizacji, w której nagroda rośnie wraz z upływem czasu. 
Jeśli lubicie Squid Game, Liar Game bądź Alice in Borderland to The 8 show z całą pewnością przypadnie Wam do gustu. Drama doskonale pokazuje jak działa hierarchia w społeczeństwie i jak oddziałują na siebie ludzie z różnych warstw społecznych. Krwawa psychologiczna satyra pokazująca do czego ludzie są zdolni aby się wzbogacić. Zakończenie niejednoznaczne, które można interpretować na różne sposoby. Ekranizacja nie jest dla osób o słabych nerwach. Brutalna i na długo zapadająca w pamięć.
 
 Dla zainteresowanych części zamykające rok 2023: top koreańskich dram, top chińskich dram,top anime, top koreańskich manhw cz.1top koreańskich manhw cz.2top mang2022: top koreańskich dram, top japońskich dram, top chińskich dram, top manhw cz.1, top manhw cz.2, top mang, 2021:  top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1,top manhw cz.2, 2020: top koreańskich dram, top chińskich dram, top anime, top manhw cz.1, top manhw cz.2, 2019:  top koreańskich dram,  top chińskich dram, top japońskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1, 2018: top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram część. 2,  top japońskich dram,top chińskich dram, anime część 1 , anime część 2, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhw cz.1.i top manhw cz 2 2017: ogólne podsumowanie roku, top japońskich dram, top koreańskich dram cz.1, top koreańskich dram cz.2, top chińskich dram, top anime, top mang cz.1, top mang cz.2, top manhua cz.1 i top manhua cz.2, więc jeżeli potrzebujecie więcej propozycji do obejrzenia to serdecznie zapraszam.

Ps. Wszystkie opisy koreańskich dram jak i grafiki je obrazujące nie są moją własnością. Są to materiały promującą dany tytuł.

Co ciekawego oglądaliście czytaliście?

ClaudiaMorningstar 

środa, 22 lipca 2026

Origami Sushi- duże oczekiwanie w małym mieście

O Origami Sushi miałam napisać dawno temu. Niestety dopiero całkiem niedawno odzyskałam zdjęcia, notatki i prawie napisane posty z starego dysku. Mimo że recenzja jest dość stara co widać po niskich cenach to postanowiłam ją wrzucić, bo porządnie przy niej napracowałam. 
Sushi całkiem niezłe (tempura set 38szt/139zł). W amerykańskim stylu z majonezowymi sosami. Jeśli ktoś lubi ten styl rolek to z pewnością wyjedzie zadowolony. Deska przystawek (49zł) ciekawa, ale poziom był nierówny. Krewetki w tempurze soczyste i chrupiące. Pierożki i mini sajgonki również, mimo że nie przyrządzali ich samodzielnie. Kimchi bez smaku a ogórki po prostu mi nie smakowały. Podane Mucha Prossecco Treviso (15*2=30zł) dobrze schłodzone. Chociaż nie rozumiem dlaczego ten sam trunek podali w różnych kieliszkach. Uczta wyniosła 218zł. Same wnętrze nie zachwyca. Surowe, bez klimatu. Przypomina stare ekskluzywne sushi bary, gdzie królowały czarne skórzane kanapy. W ogóle mi się tam nie podobało. Jedyna rzecz warta uwagi to halloweenowe dodatki. Sztuczne pajęczyny, pomarańczowe dynie dodawały koloru temu nijakiemu wnętrzu. 
Na przystawkę zamówiłyśmy brokuły w tempurze (16zł) oraz krewetki w tempurze (5szt/30zł). Smaczna zagryzka. Chrupiąca tempura, brokuł i soczysta krewetka. Udane połączenie. Sosik majonezowy był idealny dopełnieniem.  Niepotrzebna rzeżucha. Przyznaje się, że nie jestem fanką takich zbędnych ozdób. Tom yum z krewetką (24zł) bardzo aromatyczna, lekko pikantna z dużą ilością mleczka koksowego. Daniem głównym dla każdej z nas był pad thai z krewetką (2*30zł=60zł). To było jedno wielkie nieporozumienie. Nigdy w życiu nie jadłam tak niedobrego tajskiego makaronu. Niedoprawiony, okropnie suchy, sosu praktycznie brak. Tofu również się nie doszukałam. Owoce morza przesmażone. W niczym nie przypominało prawdziwego pad thai. Jednym słowem porażka. Nasze dania wróciły do kuchni. Dziwne było to, że nikt nie zapytał się dlaczego. A do picia dla każdej z nas po herbacie zimowej (10zł*2)=20zł. Co tu dużo mówić. Dzień był wyjątkowo zimny, więc potrzebowałyśmy czegoś rozgrzewającego. Spełniła swoje zadanie. Aromatyczny napar z świeżymi cytrusami i cynamonem. Chociaż nie ukrywam, że byłabym zadowolona z większego kubka. Napoju starczyło na dosłownie dwa łyki. Tym razem obiad wyniósł nas 150zł. Kiedyś te ceny były niższe prawda?
Innym razem wybrałyśmy się na drinka do niewielkiego ogródka. Nic szczególnego, kilka żelaznych stolików i parasol, ale na świeżym powietrzu. Nie było nic szczególnego, ale pogoda była na tyle łaskawa, że bez sensu było kisić się w lokalu. Tanie drinki. Elderflower Collins (21zł) doskonały balans pomiędzy słodyczą bzu a kwaśnością cytrusów. Daiquiri marakuja (20zł). Wakacyjna wariacja na temat klasyka. Orzeźwiający. Był to chyba nasz najniższy rachunek w życiu (41zł).

Całkiem okey restauracja, która ma zarówno dobre, jak i złe strony. Można wstąpić będąc przy okazji, ale nie jechałabym do niej specjalnie z drugiego końca świata. Niewątpliwą zaletą jest lokalizacja- znajduje się w centrum miasta i łatwo do niej trafić.

ClaudiaMorningstar

niedziela, 19 lipca 2026

Mileo Express- convenience store w samym sercu Warszawy

O Mileo Express dzięki SM słyszałam jakiś czas temu. Zeszłoroczne otwarcie było bardzo głośne i zachęcają do odwiedzin. W Polsce nie widziałam wielu lokalów tego typu. Osobiście byłam tylko w jednym- My Korea, który był mikroskopijnych rozmiarów. Mileo Exspress jest bardzo duży, sklep połączony z bistro mieści się na dwóch poziomach.
Z tego powodu, że nie byłyśmy bardzo głodne zamówiłyśmy do dzielenia kurczaka w słodkiej glazurze (40zł). Obsługująca nas ekspedientka była bardzo miła, ale mało mówiąca po polsku. Najważniejsze, że ogarnia podstawowe zwroty a menu i tak ma pomocnicze obrazki. Po krótkiej chwili sprzedawczyni (która jednocześnie jest kucharką) przynosi nasze zamówienie i załącza nam przenośną klimatyzacje. Włączyła nam także relaksującą  wietnamską muzykę. Nie za głośno. Dało się w spokoju porozmawiać. Bardzo miła praktyka. Frytki chrupiące mimo że jest to produkt gotowy z paczki. Kurczak soczysty z chrupką panierką w starym stylu oblepiony słodkim sosem. Colesław świeży z dużą ilością kukurydzy i majonezu.
Zerknijcie na dział z batonikami KitKat. Możecie kupić smaki, które rzadko znajdziecie tradycyjnych marketach. Dodatkowe są one w formacie "mini" a duża paczka sprawi, że możecie podzielić się z bliskimi. Polecam także koreańską herbatę w słoiku bądź suszone chińskie daktyle.
Olbrzymi wybór importowanych napoi i butelkowanych herbat. Osobiście nie polecam słynnych kaw w puszcze reklamowanych przez BTS. Mocne i bardzo gorzkie w smaku. Jeśli poszukujcie sosów, zupek "chińskich" czy makaronów to też je tu znajdziecie.
Jeśli w Waszej kuchni brakuje Wam misek, noży czy pałeczek bez problemu zaopatrzycie się w nie tutaj.
Oprócz różnego mięsa na wagę sklep oferował najróżniejsze mrożonki. Bardzo chciałam kupić sobie gyozę, pierogi "buldak" i tornado potato ale rozmroziłyby się zanim dotarłabym do domu. W kocu czekała na mnie czterogodzinna podróż pociągiem do domu!
W lodówkach domowe kimchi, inne kiszonki, świeże zioła. Czasami można trafić na wietnamskie dania czy desery. Duży wybór słodkich i słonych przekąsek. Jeśli uwielbiacie przeraźliwie słodkie ciastka to klasyczne "orion" będą idealne. Ja osobiście je uwielbiam.
Nie mogłyśmy przejść obojętnie wobec bubble tea. Moja duża herbata w tropikalnej wersji (27zł+4zł (topping)=31zł) mocno orzeźwiająca, nie za słodka. Wersja Patrycji z liczi (31zł) również smaczna, ale bardzo bardzo słodka.   
Przekąska latiao (6zł). Długi patyk, o delikatnie pikantnym smaku. Fajnie przyprawiona. Ciągnącą się konsystencja. Ciasto biszkoptowe (10zł), które zachowuje się jak gąbka zna już chyba każdy. Szturmem opanowały TikToka, niestety okropnie chemiczne.
Herbata jaśminowo-grejpfrutowa (10zł) to dobry wybór dla fanów owocowych herbat. Tylko pamiętajcie, że za sprawą syropu glukozowo-fruktozowo jest słodka. Może nie bardzo ale jednak jest. Moon cake (18zł) z nadzieniem z czerwonej fasoli jadłam już wielokrotnie. Smaczne, ale dalej uważam, że najlepsze są robione na "świeżo."
Sok z liche (7zł) znałam już wcześniej. Jest to popularny napój, który możemy kupić w licznych wietnamskich barach. Dobry, ale zabójczo słodki. Najlepiej smakuje zmrożony. Self-heating (15zł) chciałam spróbować od dawna. Niestety w innych sklepach kosztował ponad 40 zł, co wydaje mi się absurdalną kwotą za tego typu danie. Smaczne, można zjeść w razie gdy najdzie nas ochota na coś innego. Niekoniecznie najzdrowszego.
Parter i piętro łączą tęczowe schody. Zrobiły mi mnie olbrzymie wrażenie, bo były takie radosne i kolorowe. W części, gdzie możemy zjeść oprócz loży i długiej lady z wysokimi krzesłami znajdują się mini scenki do robienia zdjęć. Nastolatki chętnie robią sobie fotki w słodko-pierdzącym otoczeniu. Oprócz stolików do zjedzenia na górze znajduje się mini sklepik, gdzie możemy kupić chińskie kiczowate popierdółki. 
A do pociągu zamówiłyśmy po banh mi. Pieczywo smaczne ale niestety nie było robione na miejscu a kupione mrożone, a następnie pieczone. Zamówione wersje "banh mi char siu" (25zł) oraz "bánh mì thịt nướng" (25zł) były wyborne. Duża ilość świeżych warzyw, kolendry i soczystego dobrze doprawionego mięsa. Nie żałowano wieprzowiny, co mnie cieszy. Jestem fanką kanapek "na bogato."

Podsumowując Mileo Express to dobre miejsce na zakupy i szybki posiłek. Asortyment tego sklepu to głównie importowane gotowce, ale klienci znajdą tutaj domowe kimchi czy inne przetwory oraz produkty do gotowania. Obiad wyniósł nas 152zł a przekąski 66zł. Co daje nam sumę 218zł. Nie wiem jak Wam ale mi wydaje się spoko ceną. Nie za wysoką, ani nie za niską. Przeciętną. Zwłaszcza w centrum Warszawy.

ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka