Strony

niedziela, 3 maja 2026

CHOI'S Korean Chicken & Cupbop - Bagatela Area- no i znowu to samo!

W Choi's Korean Chicken już byłam. Przyznaje się, że  nie jest to moje ulubione miejsce w Krakowie dania kuchni koreańskiej w Krakowie. Przyszłyśmy tam ponownie, ponieważ Patrycja bardzo lubi to miejsce, więc w sumie nie widziałam powodu aby nie spełnić jej życzenia.
Zamówiłyśmy Yang Yum fried chicken (34zł), gdzie mięso polane było słodkim (i pikantnym) sosem paprykowym oraz Soy fried chicken (34zł), który sprawdzi się dla tych, którzy nie tolerują ostrości w potrawach. Chrupiące. Obie wersje były bardzo soczyste w środku.

Okazało się, że miałyśmy pecha i nie było wyboru smażonych pierożków. Dlatego nie mając wyboru zamówiłyśmy dwie porcje mandu wieprzowych (2*12.50zł=25zł). Cena poszła do góry. Nie jest to zaskakujące- wszystko jest coraz droższe. Same pierogi były bardzo podobne do tych, które otrzymałam poprzednio. Chrupiące, dobrze doprawione chociaż farszu było zdecydowanie mniej.
Tym razem właściciele zadbali o to, aby klienci mieli w czym wybierać wśród napoi bezalkoholowych oraz alkoholowych. Wybór był dość duży. Zamówiłyśmy pepsi (7zł) oraz soju o smaku lichi (39zł). Przebitka jest niezła, ponieważ w Korei butelka kosztuje około 10 złotych. Smuteczek, ale rozumiem. Firma musi na siebie zarobić. Niemniej finansowo boli. Sam napój jest smaczny i delikatny w smaku. Nie zostawia cierpkiego posmaku na języki. Nie jest to alkohol wysokoprocentowy, więc szybko się nim nie upijecie. Co do wystroju zauważyłam znaczną poprawę. Na ścianie powieszono ładne grafiki, które rozświetlają wnętrze. Co mi dalej się nie podoba to kwestia podania, wszystko wylądowało na brzydkich jednorazowych pojemnikach. Nie wspominając o tym, że nawet kieliszki są wykonane z biodegradowalnego tworzywa. Co ciekawe ten bar na Tauron Area ma normalne opakowania. Dużo lepiej to prezentuje. Wiem, że liczy się smak ale je się także oczami. I nie wiem jak Wy ale ja lubię jak jest coś estetycznie podane, od razu lepiej się je. A Wy jak uważacie? Forma podania jest również ważna? A może uważacie, że to fanaberia? I liczy się smak sam w sobie?

ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka