Jak już kiedyś wspominałam pracuję w koreańskiej firmie. Mój zakład pracy oferuje 24 godzinną stołówkę serwującą śniadania, obiady, ciepłe i zimne przekąski a także słodycze. Obiady oraz niektóre zestawy śniadaniowe są refundowane. Ceny oscylują na przełomie 5-9 złotych za zestaw składający się z zupy i dania głównego. Oprócz kuchni koreańskiej możemy zjeść pizze, sałatki, czy popularny smażony ser itp. Ja zwykle zamawiam potrawy z kuchni azjatyckiej, ponieważ w miejscu mojego zamieszkania jest mało miejsc serwujących tego typu kuchnię. A w domu dla jednej osoby zwykle nie opłaca się gotować.
Jeyuk Bokkeum
Mięso wieprzowe w sojowym sosie
Tangsuyuk
Smażone mięso z warzywami
Shoyu ramen z chashuKFC w wersji słodko-pikantnej KkanpunggiSmażony ryż z jajkiem i krewetkami
Tteok-galbi
Tonkatsu
KFC
Japchae z ryżem z sosem jajang
Katsu curry
Guo Bao Rou
Ryż z sosem jajang
Kalguksu
Kimchi guk z papryczką
Eomuk-guk
Zupa miso
Hobak Gochujang Jjigae
Janchi-guksu
Gamja sujebi
Miyeok-guk
Miso shiru
Kimchi guk
Chińska zupa z jajkiem
Baechu doenjang guk
Jak możecie zauważyć wybór jest różnorodny. Królują dania kuchni koreańskiej ale czasami serwowane są potrawy wywodzące się z Chin lub Japonii. Na zakładzie firmy mamy własnego koreańskiego kucharza, który gotuje na miejscu, więc wiemy, że wszystko jest przygotowane na świeżo. Jak już wspominałam każdy zestaw składa się z dwóch części: lekkiej zupy i dania głównego, który zazwyczaj składa się z ryżu i kurczaka lub mięsa wieprzowego. Pewnie zastanawiacie się dlaczego wszystko jest zapakowane w pojemniki na wynos. Już wyjaśniam. W mojej firmie półgodzinna przerwa obiadowa zaczyna się o godzinie 10 rano. Nie wiem jak Wy ale ja po prostu nie jestem przyzwyczajona do tak wczesnego jedzenia obiadu. Jak dla mnie jedzenie jest przepyszne. Najbardziej smakuje mi pikantna smażona wieprzowina. Bardzo miękka i aromatyczna. W smaku przypomina tą, która jadłam w Korei. Porcję mogłyby być ciut większe ale nie będę wybredna. W końcu gdzie indziej zjem lunch za 9 zł? Nawet głupi obiad w Żabce kosztują kilkanaście złotych. Nie mówiąc o promocyjnych zestawach w klasycznych restauracjach, gdzie ceny oscylują w okolicach 30 złotych. Przynajmniej u mnie, bo wiadomo w większych miastach kwota będzie odpowiednio wyższa.
A Wy co dobrego jecie w pracy?
ClaudiaMorningstar













































Brak komentarzy :
Prześlij komentarz