Strony

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Minato Sushi and Ramen Bar

Należę do kilku prywatnych grup internetowych o tematyce podróży i jedzenia. Całkiem niedawno z jednej z nich udało nam się umówić i spotkać w niewielkim gronie na ciekawej rozmowie o minionych podróżach. W Minato nigdy nie byłam ale koledzy bardzo zachwalali tą restaurację, więc postanowiłam dać im szansę. Lokal jest niewielki, ale przestronny. Króluje drewno, surowe ściany i wielkie ledy na nich. 
Na danie główne zamówiłam tantanmen (45zł). Duża przyjemna porcja zupy. Jajko ugotowane tak jak lubię, sprężysty makaron i dodatki na bogato. Wywar intensywny, ale dobrze wyważony. Pikantny ale nie trzeba po zjedzeniu wypić szklanki wody aby ugasić pragnienie. Mięsa również nie żałowali. Zrezygnowałabym z kiełek fasoli, jak dla mnie są tam zupełnie nie potrzebne.
Bardzo dobre lemoniady (gruszkowa 1l/33zł i lawendowa 1l/33zł). Wiecie takie nie za słodkie. Nie były także za kwaśne jakbyś próbował zjeść cytrynę w całości.
Edamame z solą Maldon (18zł/200gram). Przyjemnie chrupiące i nieprzesolone. Fasolka słodkawa przełamana płatkami soli, o idealnym jasnozielonym kolorze.
A na deser zamówiliśmy różne rolki. Każda z nich to było niebo gębie. Wyjątkowo syte. Dopracowane w każdym detalu. Świeże ryby i owoce morza, dobrze przygotowany ryż. Nie ma nic gorszego jak rozpadający się kawałek. Najbardziej smakowała mi wersja z krewetką w tempurze. Mam wyjątkową słabość do tej wersji. Również zostały bardzo estetycznie podane. Niestety nie wiem jak cenowo, ponieważ niektóre rolki były autorskie, inne z karty a zgubiłam rachunek, więc nie mam fizycznej możliwości sprawdzenia ile finalnie wyszło za tak wspaniałą kolację. Pamiętajcie jednak, że w okolicy jest problem z zaparkowaniem. Z drugiej jednak strony tuż przy lokalu znajduje się przystanek autobusowy, więc nie ma problemu z podjechaniem do restauracji za pomocą komunikacji miejskiej. 

ClaudiaMorningstar

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka