Strony

poniedziałek, 23 listopada 2020

Missha Signature Realcoplete BB Cream

Jak pewnie zdążyliście zauważyć w czasie pandemii stałam się wielką fanką sieci Kontigo. W związku z zamknięciem galerii handlowych robię zakupy głównie przez internet. Kosmetyki także kupuję drogą wysyłkową. Nie lubię przepłacać, więc często robię zakupy w czasie promocji. Teraz, gdy czasy są dość niepewne zwracam na to jeszcze większą uwagę. We wrześniu w sieci sklepów Kontigo była dobra promocja. Kupując 2 produkty 3 dostawaliśmy prawie za darmo.
Krem BB M Signature Real Complete BB Cream Missha z zawartością lipidów. Działa rozjaśniająco na przebarwienia, spowalnia starzenie cery, leczy skazy, koi skórę (opatentowany NA - Complex). Missha M Signature Real Complete BB Cream się dopasowuje, wyrównuje koloryt i maskuje niedoskonałości cery. Drobniutkie cząsteczki uzyskane dzięki technologii mikro szlifowania miękko stapiają się ze skórą. Lipidy, takie jak w płaszczu lipidowym naszej skóry oraz kompleks aminokwasów wzmacniają działanie NMF (naturalnego czynnika nawilżającego) i zachowują odpowiednią równowagę nawilżenia i natłuszczenia skóry. Składniki Ecocert, kompleks leczący i uspokajający cerę oraz formuła `7 - free` minimalizują wszelkie podrażnienia skóry. Kompleks peptydów, wyciąg z miłorzębu i 50 rodzajów różnorodnych kompleksów roślinnych zapewniają doskonałe nawilżenie oraz dostarczają skórze bogactwo substancji odżywczych.
Skład: Water, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Polydecene, Hydrogenated Polyisobutene, Butylene Glycol, Propanediol, Phenyl Trimethicone, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Arbutin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hydrogenated C6-14 Olefin Polymers, Cyclohexasiloxane, Sodium Chloride, Polyglyceryl-4 Isostearate, Sorbitan Isostearate, Caprylyl Methicone, Orbignya Oleifera Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Mica, C12-15 Alkyl Benzoate, Ozokerite, Sorbitan Olivate, Alumina, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Hexyl Laurate, Disteardimonium Hectorite, Aluminum Hydroxide, Stearic Acid, Dimethicone/Methicone Copolymer, Tocopheryl Acetate, Propylene Carbonate, Hydrolyzed Collagen, Lysine, Histidine, Arginine, Aspartic Acid, Threonine, Serine, Glutamic Acid, Proline, Glycine, Alanine, Valine, Methionine, Isoleucine, Leucine, Tyrosine, Phenylalanine, Cysteine, Hydrogenated Lecithin, Squalane, Glycerin, Ceramide 3, Cholesterol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Stearic Acid, Oleic Acid, Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Beta-Glucan, Anthemis Nobilis Flower Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower/Leaf/Stem Extract, Vigna Radiata Seed Extract, Coix Lacryma-Jobi Ma-yuen Seed Extract, Panax Ginseng Root Extract, Punica Granatum Extract, Scrophularia Buergeriana Root Extract, Ganoderma Lucidum (Mushroom) Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Rhus Semialata Gall Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract, Camellia Japonica Flower Extract, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Extract, Linaria Japonica Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Houttuynia Cordata Extract, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract, Oldenlandia Diffusa Extract, Bambusa Textilis Stem Extract, Iris Ensata Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Water, Prunus Avium (Sweet Cherry) Fruit Extract, Morus Alba Root Extract, Coptis Japonica Root Extract, Acorus Calamus Root Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Asarum Sieboldi Root Extract, Angelica Keiskei Leaf/Stem Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Juglans Regia (Walnut) Seed Extract, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Luffa Cylindrica Fruit Extract, Bletilla Striata Root Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Lycium Chinense Fruit Extract, Citrus Unshiu Peel Extract, Taraxacum Officinale (Dandelion) Rhizome/Root Extract, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Fruit Extract, Salicornia Herbacea Extract, Litchi Chinensis Fruit Extract, Cnidium Officinale Root Extract, Oenanthe Javanica Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Hordeum Vulgare Leaf Extract, Lecithin, Polysorbate 20, Caprylic/Capric Triglyceride, Palmitoyl Pentapeptide-4, Sodium Ascorbyl Phosphate, Acetyl Hexapeptide-8, Copper Tripeptide-1, Echinacea Purpurea Extract, Bacillus/Soybean Ferment Extract, Perilla Ocymoides Leaf Extract, Talc, Triethoxycaprylylsilane, Xanthan Gum, Dimethicone, Adenosine.

Missha Signature Real Complete BB Cream jest dostępna w 4 odcieniach. Ja zdecydowałam się na odcień numer 21 i to był strzał w 10! Mam tłustą cerę i jednocześnie zmagam się z zaróżowionymi policzkami, więc podkłady w moim przypadku muszą być dobrze kryjącą. SRC dobrze sobie z tym poradził, jego krycie jest na duży plus. Z łatwością zakrył zaczerwienienia i krostki. Krem bardzo łatwo się rozprowadza, szybko się wtapia w skórę. Nie podkreśla zmarszczek czy drobnych suchych skórek. Ścieralność zadowalająca. Ładnie pachnie (różami). I co najważniejsze ma filtr, to dobra informacja dla tych, którym zdarza się wyjść bez kremu  przeciwsłonecznego.Bardzo mi się podoba opakowanie z pompką. W łatwy sposób można wydobyć odpowiednią ilość produktu. Dzięki grubej zakrętce o szerokiej średnicy możemy go postawić. Nie lubię, gdy kosmetyki do makijażu takie jak krem BB czy błyszczyk musi leżeć, ponieważ przez zbyt cienki dzióbek nie chce stać. Jest wydajny, chociaż uważam, że w Polsce jego cena jest zawyżona. Chociaż rozumiem, że kosmetyki importowane są zawsze droższe, chociażby ze względu na podatki czy koszty transportu.

Lubicię Misshę? Który krem BB jest Waszym favorytem?
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 16 listopada 2020

Frudia Blueberry Honey Overnight Mask

Podczas zakupu pianki odświeżającej od Queret przy kasach zainteresowało mnie kilka rzeczy. Finalnie skusiłam się na maskę na noc od Frudia. Jak na razie używałam tego typu produktów od Tołpy, więc jestem zupełny laikiem w tym etapie pielęgnacji. 
Opis producenta: Blueberry Honey Overnight Mask to całonocna, nawilżająca maska przeznaczona do pielęgnacji każdego typu skóry, szczególnie suchej i zmęczonej. Stworzona na bazie ekstraktu z jagód i miodu, by dogłębnie odżywić i nawilżyć skórę. Wzmacnia jej naturalne funkcje ochronne i przywraca promienny wygląd. Rano skóra jest niesamowicie miękka, gładka i zregenerowana.
Skład:Water, Butylene Glycol, Cetyl Ethylhexanoate, Pentaery Thrityl Tetraethylhexanoate, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extraxt, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Glyceryl Stearate Se, Glycerin, Diisostearyl Malate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetyl Alcohol Trehalose, Glyceryl Caprylate, Betaine, Coco-Caprylate/Ceprate, Stearyl Alcohol, Tromethamine, Coptis Chinesis Root Extract, Carbomer, 1,2-Hexanediol, Myristyl Alcohol, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Lauryl Alcohol, Hydrogenated Olive Oil Unsaponifables, Disodium Edta, Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate, Penthenol, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Ribes Nigrum (Black Currant)Leaf Extract, Honey Extract, Solanum Lycopersicium (Tomato) Seed Oil, Punica Granatum Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Oil, Citrus Paradisi (Grapefruit) Seed Oil, Citric Acid, Tocopherol, Chlorphenesin.
Dobra przyznaje się, pierwsze co przyciągnęło mnie do tej maski to szata graficzna. Fiolet cudownie komponuje się z kolorem żółtym, a księżyc w pełni bardzo ładnie wygląda na śliwkowym tle. Za każdym razem widzę "lunę" to przypomina mi się bogini Chang'e. Wspaniała legenda, jeśli jej nie znacie to polecam doczytać w internecie. Sam kosmetyk nie był drogi. W cenie regularnej kupimy go za 2.99zł a w czasie promocji za 2.69zł. Saszetka liczy 5 ml maski. W moim przypadku ta ilość starczyła na dwa użycia. Idealny kosmetyk na wyjazd, nie zabiera dużo miejsca. Konsystencja przypomina gęsty krem, jednakże łatwo się ją rozprowadza i szybko się wchłania. Rano skóra jest miękka, nawilżona i odżywiona. Nie zapycha. Pachnie ledwo wyczuwalnie, a zapach nie utrzymuje się na skórze.

Używacie masek na noc? Jaka jest wasza ulubiona firma?
ClaudiaMorningstar

piątek, 13 listopada 2020

Qurett Egg, czyli tania pianka odświeżająca z Kontigo

Lubię Kontigo. Zawsze mają to co potrzebuję, a obsługa jest bardzo miła i pomocna. Nic dziwnego, że często robię ta zakupy. Tym razem zdecydowałam się na piankę odświeżająca od Quret za 33.99zł/170g. Jest to nowość w tej drogerii. Sama po raz pierwszy spotkałam się z tą marką, nigdy o niej nie słyszałam, ale ciekawość wzięła w górę i musiałam się na nią zdecydować.
Pianka o formule bogatej w ekstrakt z białka oraz membranę skorupy jajka wygładza, rozjaśnia i odświeża. Delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz zmniejsza widoczność porów. Wyciąg z wąkroty azjatyckiej oraz kwas hialuronowy łagodzą podrażnienia i intensywnie nawilżają skórę.
Water, Stearic Acid, Glycerin, Lauric Acid, Potassium Hydroxide, Myristic Acid, Dipropylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Sodium Laureth Sulfate, Polysorbate 60, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Fragrance, Methylparaben, Disodium EDTA, Laureth-3, Sodium Sulfate, 1,2-Hexanediol, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Portulaca Oleracea Extract, Albumen Extract, Sodium Benzoate, Centella Asiatica Extract, Hydrolyzed Egg Shell Membrane.
Na początku napisze o opakowaniu. Jest bardzo praktyczne, piankę bardzo łatwo wydostać z tubki. Plastik, z którego wykonany jest pojemnik nie odgniata się ani nie przebarwia. Sam design jest bardzo energetyzujący, ma nawiązywać do jajka, czyli składnika, który jak obiecuje producent ma oczyścić naszą cerę. Co do stosowania. Piankę bardzo łatwo się aplikuję, dogłębnie zmywa makijaż i oczyszcza cerę. Nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Nie podrażnia.  Łagodzi niewielkie zmiany skórne. Nie zmniejsza widoczności porów ani nie redukuje nadmiaru serum. Nie zauważyłam nawilżenia. Miły produkt jeśli szukacie czegoś tańszego od Huangjisoo.

Znacie tą firmę, a może używaliście innych produktów z tej serii?
ClaudiaMorningstar

środa, 11 listopada 2020

Szaleństwo zakupów z K-shop

Jeśli ktoś nie widział mojego postu o koreańskim sklepie w samym sercu Katowic to zainteresowanych odsyłam tutaj. Ci którzy nie wiedzą. K-shop to sklep specjalizujący się w sprzedaży artykułów spożywczych i artykułów do domu sprowadzanych z Republiki Korei. Tak więc bez problemu kupimy tutaj dania instant, słodycze, mrożone mandu a także szereg składników na grilla.
Dzisiaj powiem kilka słów o gotowych rabbokach oraz chapaetti, napoju gruszkowym oraz kilku rodzajów słodyczy. 
Chapaghetti (6zł/140) to jedno z tych typów dań instant do których będę wracała z przyjemnością. Szybki do zrobienia, łatwy w obsłudze. Smaczny. Na szczególną uwagę zasługuje bardzo dobry makaron. Makaron z czarnej fasoli to coś co uwielbiam i w tym daniu przypadł mi do gustu. Był przyjemnie słodki. Chociaż i tak najlepszy jajangmeyon z  Doma. Jeśli będziecie we Wrocławiu to musicie tam wpaść. 

Skład: Makaron: Mąka pszenna, olej palmowy, skrobia ziemniaczana, sól, regulator kwasowości: E501, E500, E339, tokoferol w płynie (przeciwutleniacz E306, emulgator E322), przyprawy (olej z otrębów ryżowych, cukier, słodzik E420, emulgator E322 - zawiera soję), ekstrakt z zielonej herbaty (katechina z herbaty, oligosacharydy, kwas E330), barwnik E101.
Zupa w proszku: Przyprawy (pasta sojowa, mąka kukurydziana, cebula, maltodekstryna, sól, olej palmowy, pszenicakrewetki), sól, cukier, wzmacniacze smaku E627 i E631, karmelowy proszek (maltodekstryna, barwnik E150c).
Płatki: Teksturowe białko roślinne (odtłuszczona soja, gluten, glukoza), kapusta, smażone ziemniaki (ziemniaki, olej palmowy), marchew, cebula.
Olej przyprawowy: Olej roślinny (oliwa, rzepak, kukurydza, sezam, musztarda, orzeszki ziemniaczane), cebula.
 Rabboki (5.50zł/145g) to kolejny przykład dania instant, które kupiłam. Tutaj muszę zaznaczyć, że do pełnego wykonania tego dania musimy dodać ciasteczka ryżowe, jajko oraz cebulę. Ja pominęłam tą czynność, aby ocenić sam smak bulionu oraz makaronu. Makaron od Paldo również mi smakował. Prezentował się podobnie do tego, który używa marka Nongshim w swoich ramenach. Sam wywar był gęsty. Wyglądem przypominał naszą polską pomidorówkę. W moim odczuciu nie był ostry, a przyjemnie słodki. 

Skład: Makaron: Mąka pszenna, olej palmowy, modyfikowana skrobia ziemniaczana, skrobia ziemniaczana, sól, gluten pszenny, emulgator, substancja alkaliczna, zielona cebula, guma guar, ryboflawina. Płynny sos: cukier, syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, pasta z czerwonego pieprzu, woda, sól, modyfikowana skrobia z tapioki, pieprz czerwony, ekstrakt z jabłek, pasta cebulowa, przyprawy, czosnek, papryka, wzmacniacz smaku, kwas cytrynowy. Sos w proszku: cukier, aromat wołowiny, sól, papryka w proszku, skrobia ziemniaczana, pikantna przyprawa, proszek z zielonej cebuli, proszek sojowy, płatek zielonej cebuli, przyprawy w proszku (maltodekstryna, cukier, ekstrakt drożdżowy, woda), maltodekstryna, proszek w ostrym smaku, papryka.
Crushed Pear od Haitai (4,50zł/238) to jedyny napój w dzisiejszym zestawieniu. Był po prostu przepyszny. Słodki i orzeźwiający. A jak możecie zobaczyć na zdjęciu zawiera miąższ z kawałek gruszek. Najlepiej smakuje schłodzony. Idealny na ciepłe dni.

Skład: Skład: woda, puree z gruszek 12%, syrop fruktozowy, cukier, aromat gruszkowy, kwas dl-jabłkowy, witamina C.
Ciastko czekoladowe z pianką od Lotte (2,50zł/1szt) to najpyszniejsza rzecz w dzisiejszym zestawieniu. Czekolada jest słodka a pianka wprost rozpływa się w ustach. Połączenie idealne. Porcja idealna na raz. Istny smak dzieciństwa, nie dziwie się, że jest niezwykle popularne wśród najmłodszych. Sama jadłabym garściami. 

Skład:Mąka pszenna, cukier, syrop kukurydziany, tłuszcz roślinny (częściowo uwodorniony olej palmowy, tłuszcz piekarski (częściowo uwodorniony olej palmowy, olej kokosowy), D-sorbitol, kakao w proszku, mleko w proszku, laktoza, zaczyn (wodorowęglan amonu, wodorowęglan sodu, mono fosforan wapnia), masa kakaowa, sól, emulgator (lecytyna sojowa, mono i digliceryd), wanilina, hydrolizowane białko z mleka, aromat waniliowy.
Drugie ciasteczko od Lotte również przypadło mi do gustu. Custard Cream Cake (2,40zł/1szt) było fenomenalne. Wyglądem przypominało Marlenki. Biszkopt również podobnie smakował. Był miękki i mokry a nadzienie bardzo przypadło mi do gustu. Krem budyniowy zbity, bardzo dobrze doprawiony. Idealna pozycja dla łasuchów uwielbiających słodycze.
Herbatniki od Sando Crown (1,70zł/1szt) to kolejne odkrycie dzisiejszego zestawienia. W paczuszce znajdziemy dwa małe okrągłe ciasteczka, które wyglądem i kształtem przypominają Hity. Truskawkowy krem jest bardzo słodki, nie smakuje chemicznie co często się zdarza w tego typu produktach. Herbatnik jest kruchy, przyjemnie maślany. 

Składniki: mąka pszenna 44,8%, śmietana mleczna [cukier, tłuszcz przetworzony, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku, emulgatory: lecytyna (soj), E476; aromat], cukier, tłuszcz piekarski 1 [oliwa palmowa, stearyna palmowa, olej kokosowy, tłuszcz przetworzony, emulgator E475], glukoza, tłuszcz z tyłu 2 [oliwa palmowa, olej z ziaren palmowych, emulgator E322 (soja), przeciwutleniacz E300], olej roślinny [dłoń ol, cocos ol], maltodextex, sztuczne mleko w proszku, [serwatka w proszku, cukier mleczny, tłuszcz mleczny, mleko białe, regulator kwasowości E340, emulgator E475, barwnik E101, sól, aromat].
Te herbatniki od Sando Crown (1,70zł/1szt) również mi smakowały. Teksturą czy formą zapakowania niczym nie różniły się od poprzedniej wersji. Jedyna równica to tak na prawdę rodzaj kremu. W tym przypadku jest on przyjemnie czekoladowy.
French Pie od Haitai truskawkowe to okropne nieporozumienie (1,50/1szt). W smaku były straszne. Ciasto francuskie smakowało jak tektura, nie miało nic w sobie z przyjemnej kruchości ciasta francuskiego. Truskawkowe nadzienie wcale nie było lepsze, nie smakowało niczym. Spodziewałam się słodkiego nadzienia a dostałam bez smaku "maź". Nawet nie pachniało. Zdecydowanie nie polecam.
I drugie ciasto francuskie od Haitai. Tym razem wersja jabłkowa, jej również nie polecam. Zarzuty? Takie same jak w poprzednim ciastku. Nic się nie zmieniło. Dalej się zawiodłam. A szkoda, bo mogło być na prawdę smacznie.

Skład:Wheat flour, Margarine, Palm Oil, White Sugar, Lecithin (Soybean Phospholipids) Processed Butter (Milk), Processed Grains, Corn Syrup, Apple, Salt, Apple Flavour, Leaving Agents, Vitamin C

I jak? Znacie te słodczye? A może koreańskie przekąski to zupełnie nie Wasza bajka?
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 9 listopada 2020

K-shop, czyli koreański sklep spożywczy w centrum Katowic

K-shop to dawny GinPol Korea, czyli koreański sklep spożywczy ulokowany na obrzeżach Katowic. Owszem był tam dobry dojazd, ponieważ sklep znajdował się tuż obok przystanku autobusowego, ale ze względu na lokalizację nigdy nie było tam po drodze. Kilka tygodni temu sklep zmienił nazwę na K-shop i zmienił lokalizację. Sklep znajduje się teraz w centrum, na ulicy Opolskiej zaraz obok sklepu dla plastyków Matejko i restauracji indyjskiej Icy& Spicy, około 8 minut spaceru od Galerii Katowickiej. Powiększył się także i zwiększył asortyment. Oprócz artykułów spożywczych możemy także kupić akcesoria do domu oraz kosmetyki koreańskie.

Przekrój asortymentu w sklepie jest na prawdę imponujący. Możemy tutaj kupić różne dania instant. K-shop w swojej ofercie ma nie tylko ramyun, ale także zupę w wodorostów, owsianki i tteokbokki. Kupimy zarówno słodkie jak i słone przekąski. Bez problemu kupimy składniki na kimchi, kawę w saszetkach i przepyszną herbatę w słoikach. Sklep oferuje także szeroki wybór octów, sosów oraz składników na kimbab i sushi.
Oprócz artykułów spożywczych  bez problemu kupimy artykuły do domu. Bez problemu zaopatrzymy się w nową maszynkę do sushi, bambusowe parniki, naczynia czy podstawy do grilla.
W lodówkach i zamrażarkach bez problemu kupimy warzywa, zioła oraz cienko pokrojone mięso, które jest idealne na koreańskiego grilla czy japońskiego hot pota. Jeśli nie chcemy robić kimchi w domu to w lodówkach znajdziemy kilka rodzajów gotowego kimchi. Oprócz tego kupimy gotowe (mrożone) produkty takie jak pierogi, ciasteczka rybne, tradycyjne koreańskie ciasteczka oraz ryby i owoce morza. K-shop oferuje także duży wybór lodów, napoi w puszcze, butelkach oraz słodyczy.
A tuż przy kasie możemy kupić pojedyncze ciasteczka (szczególnie polecam choco pie) oraz maski na płachcie z wizerunkiem egzotycznych zwierząt.
Ryż można kupić w wielkich kilku litrowych workach, więc nie trzeba się martwić, ze nagle zabraknie go do obiadu.
A tutaj patrzcie na mój koszyk. Mimo że jest cały zapełniony to w porównaniu do asortymentu sklepu mało kupiłam. Skusiłam się na kilka dań instatnt, lody oraz słodycze i słodkie napoje w puszcze. Bardzo lubię tą wersję o smaku koreańskiej gruszki. Na chwilę obecną nie było alkoholi, ponieważ nowy lokal nie uzyskał jeszcze koncesji ale wiem z ich strony internetowej, że od kilku dni można kupić soju w kilku wersjach smakowych i kilka rodzai win. Co do kwestii technicznej, można płacić zarówno kartą jak i gotówką a obsługa jest miła i pomocna. Obstawiam, że będę dość częstym gościem, ponieważ uwielbiam ramyun, chociaż przyznaje się staram się nie jeść jej za często.
A tutaj na koniec zdjęcie lodu o smaku winogron, który zjadłam praktycznie na miejscu. Był bardzo smaczny, słodki a konsystencją przypominał sorbet. Zwróćcie uwagę na opakowanie, w Polsce nie spotyka się lodów w takiej formie, natomiast w Korei są bardzo popularne. Bardzo często widać je na koreańskich dramach. Oprócz owocowych smaków często można zobaczyć ich czekoladową wersję.

Lubicie koreańską kuchnie? Zamierzacie spróbować?
ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka