Strony

poniedziałek, 20 maja 2019

Orient KFC- czyli jak smakuje Japonia

Fast food. Jedni kochają- inni wręcz przeciwnie. Jedni cenią niską cenę i szybkość wydawania potraw, inni uważają, że nie ma sensu kupować niskiej jakości produktów, które jednocześnie są bombą kaloryczną. Co nie zmienia faktu, że bary szybkiej obsługi są niezwykle popularne na całym świecie. Najpopularniejszymi markami serwującymi burgery, kurczaczki czy frytki to McDonald's, KFC, Burger King. Firmy prześcigają się w akcjach marketingowych, które mają przyciągnąć klientów. Są kupony rabatowe, aplikacje na telefon i okolicznościowe menu. Od kilku sezonów w kuchni, modzie i pokrewnych dziecinach króluje Japonia. W związku z tym Kentucky Fried Chicken postanowiło po raz kolejny wprowadzić "Orient menu," gdzie królował kurczak w sosie teriyaki. 
Na pierwszy ogień poszły dwa boksy. Jeden z ryżem i chrupiącymi bites w wersji dużej (19.95zł.) i jeden z bites w wersji małej (12.95zł). Same bites to po prostu smaczne chrupiące  kawałki z piersi z kurczaka oblane gęstym sosem teriyaki i prażonym sezamem. Natomiast w wersji deluxe dodany jest ugotowany ryż i warzywa, którym można się poratować podczas szybkiego obiadu, ponieważ połączenie dobrze smakuje i wszystkie składniki tworzą zgrabną całość. 
Przyznaje się, że twistery z KFC wyjątkowo mi smakują, a twister orient (10.95zł./520kcal) jest najsmaczniejszą wersją z jaką miałam do czynienia.  Kurczak chrupiący, soczysty, tortilla ciepła, nie spalona, co często się zdarza w tego typu produktach. Mix sosów boski. Zimne dodatki takie jak zielony ogórek czy sałata podane są w dostatecznej ilości aby poczuć smak i aby nie wypadały bezwiednie z wrapa na tackę. Wielki plus za brak lejącego się pomidora. Do kupienia w zestawie z napojem i frytkami 16.95zł.  Z całą pewnością zdecyduje się na tą pozycję ponownie. 
Innym razem skusiłam się na orientalnego zingera (10.95zł). Bułka i kotlet z piersi z kurczaka jest tak samo dobry jak w wersji klasycznej. Z nimi bardzo dobrze komponuje się mieszanina gęstego oraz słodkiego sosu teriyaki i  klasycznego majonezowego. Niewielka ilość zielonego ogórka, sałaty i sezamu są dobrymi smacznymi. Całość smakuje bardzo dobrze.  Minusem jest to, że kanapka jest na bardzo niewielki głód bądź dodatek do głównego dania, ponieważ jest niewielka. W ofercie był także podwójny orientalny zinger, który po prostu miał dwa kotlety (15.95zł). Można było skusić się także na wersję z boxem (co oczywiście zrobiłam) z frytkami (mogą być, ale te z McDonalds smakują mi dużo lepiej), ostrymi skrzydełkami (które uwielbiam, chociaż jem rzadko, bo niezdrowe) oraz wielką dolewką (uwielbiam pić napój podczas jedzenie, to tak dla przypomnienia dlaczego nam tyłek rośnie)/21.9zł. 

Skusiłam się też na małego shake o smaku orientalnej wiśni (5.95zł/180ml). Wiem, że Japonia kojarzy się z kwitnącymi drzewami wiśni, ale te najbardziej popularne nie dają owoców, tyko piękne różowe kwiaty. Myślę, że ciekawszą wersją byłaby wersja śliwkowa. W końcu to z niej Japończycy robią pyszny alkohol czy tradycyjne słodycze.A sam płyn? W smaku mnie nie zachwycił, smakował tak samo jak dyniowy shake, który był ofercie na Halloween. Napój smakował jak płynna ciastolina, nie skuszę się ponownie. Na sałatkę orientalną się nie skusiłam. W końcu chyba nikt nie chodzi na nią do barów szybkiej obsługi. W związku z tym nie skuszę się na nową ofertę z serem halloumi. Nagle nie zostałam ani buddystą, weganką czy wegetarianką, po prostu lubię mięso. W każdej postaci. 

Przyznać się kto z Was skusił się na kanapkę z tego menu? A może uważacie, że fast food to szybka droga do otyłości i  miażdżycy i nie jecie tego typu produktów? 
ClaudiaMorningstar

środa, 15 maja 2019

Pataya wok

Pataya wok jest lokalem specjalizującym się w kuchni inspirowaną Tajlandią oraz krewetkami przyrządzonymi na kilka sposobów, który mieści się się Rybniku na rynku niedaleko siedziby Dziennika Zachodniego bądź japońskiej restauracji Japan Sun bądź Japan Sun Shabu Shabu. Pataya wok ma także swój lokal gastronomiczny Gliwicach, gdzie menu rozszerzone jest o sushi, desery i większą różnorodność zup.
W samym lokalu byłam wielokrotnie. Wybierałam zróżnicowana dania, aby poznać czy warto tam chodzić, więc tym razem zdecydowałabym się na kaczkę z sałatką i sobą, którą można było zamienić na ryż.Za posiłek zapłaciłam 27 złotych. Makaron kupny, ale smaczny. Za to kaczka w panierce była wyborna. W środku miękka, a panierka była chrupiąca. Sałatka dobrze współgrała z resztą posiłku. Dobre danie na obiad.  
Innym razem wybrałam się wraz z osobą towarzyszącą, więc na początek zdecydowaliśmy się na zieloną herbatę o smaku wiśniowym (10 złotych). Bardzo smaczna. Zakochałam się w tych małych czarkach. Są przeurocze i wygodnie się z nich pije. Kusi mnie aby kupić sobie takie do domu. Na przystawkę zdecydowaliśmy się zupę won ton (10 złotych). Nigdy nie jadłam oryginalne wersji tej zupy, ale pierożki z wieprzowiną były bardzo smaczne, a zupa aromatyczna i dobrze przyprawiona. Czego chcieć więcej?
Po zupie przyszła pora na pierożki won ton z łososiem gotowane na parze (15.99 zł). Farsz dobrze doprawiony, rozpływający się w ustach. Ciasto dobrze zrobione, nie za grube nie za cienkie a co najważniejsze nie rozwalające się.  Jedynym minusem był dodany sos. Dobry, ale zupełnie nie pasujący do reszty dania. 
Następnie zdecydowaliśmy się sami skomponować swoje dania. Ja skusiłam się na ryż o smaku curry (19.99zł) a mój towarzysz ryż z kolendrą i wołowiną (16.99zł). Obydwie miski były sycące, dobrze doprawione i po prostu smaczne. 
Ostatni posiłek zdecydowałam wsiąść na wynos. Była to smażona wersja ryżu smażonego z curry i wołowiną (16.99 zł). Tak samo jak poprzednio nie zawiodłam się na tym boksie.

Do atutów lokalu należy na pewno lokalizacja (rynek), bardzo miła obsługa i szybkość wydawania dań. W razie czego każdy posiłek można zrobić bardziej ostrym dzięki sosom, które znajdowały się na stołach. Dla klientów nieposługujących się pałeczkami są tradycyjne metalowe sztućce.Ceny przeciętne. Z miłą chęcią wybrałabym się ponownie do Pataya wok.
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 13 maja 2019

Instant noodles

Szczerze mówiąc staram się odżywiać w miarę zdrowo. Mało przetworzonych produktów, dużo zielonego i dobrej jakości mięsa. Nie pogardzę też dobrych chlebem i smacznym makaronem- oczywiście z glutenem, a co tam. Przecież nie mam nietolerancji, więc nie widzę powodu aby odmawiać sobie tej przyjemności. Lubię po prostu dobrze zjeść. Zwykle jem posiłki przygotowane od podstaw w domu bądź w fajnych knajpach i restauracjach. Czasem testuję gotowe produkty, takie jak mrożona gyoza, makaron po singapursku, sushi z hipermarketu itp. Teraz postanowiłam zupki azjatyckie zupki chińskie. 
W Polsce zupki chińskie zalewasz wodą, czekasz 3 minuty i możesz zjeść. W Azji masz różne rodzaje. Rzadko spotkasz tzw. zalewajkę, w większości przypadków instant noodle gotujesz w garnku przez kilka minut.  Postanowiłam wypróbować trzy marki: indonezyjską Indomie, japońską Nissin oraz Maggie, którą wyprodukowano w Malezji, ale należy do szwajcarskiego przedsiębiorstwa Nestle. 
Na ogień poszła zupka od Maggi o wersji MasalaSpicy, która była porażką na całej linii. Jestem wielką fanką ostrej kuchni, czym ostrzej tym lepiej, ale zawiodłam się. Zupa była zupełnie bez smaku. Sam natomiast makaron to materiał na osobną historię do straszenia dzieci przy ognisku. Mimo gotowania przez niecałe dwie minuty był niesprężysty i niesmaczny. Zawiodłam się i ponownie go nie kupię.Cena około dwóch złotych nie jest olbrzymią kwotą, ale następnym razem, wolę kupić smaczną drożdżówkę truskawkową z mojej ulubionej piekarni. 
Kolejnym ramenem był ten od Nissin o smaku koreańskiego kimchi i to był strzał w dziesiątkę. Sprężysty makaron, bardzo smaczny, nie posklejał się podczas gotowania.  Bardzo dobry wywar, ostry, ale nie za ostry. Nie porazi naszych kubków smakowych i możemy delektować się smakiem. Cena też nie za wysoka, za paczuszkę zapłaciłam 2.99 złotego. Przygotowanie było dziecinnie proste. Składniki wrzucamy do pół litra wrzącej wody, zostawiamy je przez 3 minuty, mieszamy i możemy jeść. Prawda, że łatwe i szybkie?

Trzecim i ostatnimi przetestowanymi przeze mnie instant noodlami były te od Indomie w wersji mi goreng. Średnio-ostre, ale też smaczne. Noodle, smaczne, dodatki takie jak dwa rodzaje sosów również. Ciekawostką jest to, że tą wersję przygotowuje się inaczej niż dwie poprzednie. Na początku gotujemy makaron przez trzy minuty, następnie go odcedzamy, a później dodajemy składniki i mieszamy. Nie wykorzystujemy wody jako bazy do zupy. Cena tego produktu też nie była wysoka, kosztowała nieco ponad dwa złote. Wybaczcie, że nie ma zdjęcia gotowanego dania, ale zaginęły one w akcji i nie mogę go znaleźć. 

Znacie te "zupki chińskie"? Lubicie? A może uważacie, że nie warto po nie sięgać i wolicie zjeść coś innego? Wasze odpowiedzi piszcie w komentarzach.
ClaudiaMorningstar

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Ettang Modeling Take-Out Cup Pack Charcoal

Przyznaje się, że dopóki nie zrobiłam zakupów w perfumerii Douglas marka Ettang nie była mi znana. Z tą koreańską marką nie spotkałam się ani na targach kosmetycznych, ani na blogach specjalizujących się w opiniowaniu kosmetyków azjatyckich. Kupiłam ją przypadkiem podczas rutynowych zakupów w tej niemieckiej sieci. Skusiła mnie promocyjna cena jak i sama forma tej maseczki. 
Opis produktu:"Maseczka modelująca. Węgiel/antracyt sprawia, ze skóra pozostaje czysta i promienna dzięki kontroli sebum.Usuwa martwy naskórek, przywraca równowagę między nawilżeniem a wydzielaniem sebum, działa odżywczo."
Złuszcza, nawilża i kontroluje wydzielanie sebum. Maseczka Peel Off na bazie węgla 
Do jakiego typu skóry?
Idealna do skóry mieszanej do tłustej.

Jak używać?
1.Wlać do pojemniczka wodę, do wysokości zaznaczonego miejsca. Wymieszać przy pomocy szpatułki. 
2. Staranie nałożyć uzyskaną mieszankę na całą twarz. 
3. Pozostawić na 15 do 20 minut, następnie usunąć jednym ruchem 
Skład:"Diatomaceous Earth, Calcium Sulfate, Algin, Glucose, Tetrapotassium Pyrophosphate, Charcoal Powder, Cellulose Gum, Allantoin, Potassium Alginate, Portulaca Oleracea Extract, Centella Asiatica Extract, Sodium Benzoate, Aniba Rosaeodora(Rosewood) Wood Oil."
Po dolaniu zimnej wody do sypkich składników trzeba wszystko dokładnie wymieszać szpatułką dołączoną do zestawu. W taki oto sposób powstanie dość zbita, jednolita masa, którą nakładamy na twarz. Przyznam się, że po raz pierwszy samodzielnie nakładałam maseczkę modelującą typu take-out, która dla niewprawnej ręki stanowi małą zagadkę. Po wyschnięciu kosmetyku łatwo go ściągnąć. Ładnie oczyścił moją twarz, nie wysusza. Nie zauważyłam nadmiernego zaczerwienienia.Moim zdaniem sam produkt jest bezzapachowy. Cena regularna (19 złotych) jest wysoka, ale zapłacenie połowy 9.90 złotych za jednorazową maseczkę nie uszczupli tak mojego portfela. Zauważyłam, że od pewnego czasu produkty z tej serii można kupić także w Sephora oraz w polskich sklepach internetowych. 
ClaudiaMorningstar

wtorek, 9 kwietnia 2019

Klairs Toner mate 2w1 dwustronne płatki kosmetyczne

Przyznam się szczerze, że nie jestem wielką fanką płatków kosmetycznych, które pojawiają się na polskim rynku. Zazwyczaj są niewygodne w użyciu, rozwarstwiają się i pochłaniają zbyt dużą ilość nalanego na nie kosmetyku. Postanowiłam poszukać alternatywy i wypróbować nowy rodzaj płatków, które w Korei są tak na prawdę normą. Natomiast w Polsce nadal pozostają nowością.
Opis producenta:"Dwustronne płatki kosmetyczne zwiększające wchłanialność produktów. Strona bawełniana delikatnie złuszcza naskórek oraz wygładza strukturę skóry. Druga strona, o gąbczastej strukturze pomaga skutecznie nanieść kosmetyk na skórę. Przeznaczone do każdego rodzaju cery.
Sposób użycia:
1) Po oczyszczeniu skóry, nasącz bawełnianą stronę płatka tonikiem marki Klairs i delikatnie przetrzyj twarz.
2) Gąbczastą stronę płatka nasącz odpowiednią ilością toniku marki Klairs i delikatnie wklep w skórę."

Istnieją dwa sposoby używania  płatków bawełnianych:
Na początek powiem kilka słów o opakowaniu, które może dziwić. Nigdy nie spotkałam się w drogerii czy hipermarkecie z płatkami, które nie są w plastiku bądź woreczku. Sam kartonik ma prosty design, wręcz surowy. Bez problemu łatwo go można wielokrotnie otworzyć i zamknąć. W środku ukryte są natomiast dwa rodzaje płatków: "bawełniane" i "gąbczaste." Mam na dzieję, że dobrze uchwyciłam strukturę.Obydwa rodzaje bardzo dobrze rozprowadzają kosmetyk, nie rozwarstwiają się i są łatwe w użyciu. Nie pochłaniają dużej ilości płynu. Na minusów tych płatków zalicza się na pewno cena. 15 złotych za 120 płatków nie jest niska. Zwłaszcza, że "europejskie" płatki kupimy za 3-5 złotych za 120 sztuk.
ClaudiaMorningstar

piątek, 5 kwietnia 2019

Neogen Dermalogy Real Fresh Foam Cranberry- Pianka oczyszczająca

Jak już wspominałam w ostatnim poście marka Neogen należy do jednej z moich ulubionych koreańskich firm kosmetycznych.  Słynie z produkcji pianek do mycia twarzy, peelingów w płatkach, toników oraz masek na płachcie. Po niewątpliwie przyjemnych testach borówkowej pianki oczyszczającej postanowiłam, że pora przetestować wersję żurawinową. 
Opis producenta:"Wyjątkowa pianka do oczyszczania twarzy zawierająca sfermentowaną żurawinę i jej soki, które zawierają pożądane antyoksydanty zapobiegające oznakom przedwczesnego starzenia i nie odbierają skórze jej naturalnych olejków. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia ze skóry idealnie sprawdzając się w roli produktu na bazie wody w rutynie dwu-stupniowego oczyszczania. Stworzona z myślą o skórze wrażliwej, lecz sprawdzi się również przy innych typach cery. "

Sposób użycia: Użyj do oczyszczenia skóry, najlepiej jako drugi krok 2-stopniowego oczyszczania. Wyciśnij jedną lub dwie pompki pianki na dłonie i delikatnie masuj nią twarz. Zmyj dokładnie ciepłą wodą i przystąp do kolejnych kroków pielęgnacji. 

Skład:Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Water, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit, Saponaria Officinalis Leaf Extract, Potassium Cocoyl Glycinate, Glycerin, Methylglucamine, Lauric Acid, Sapindus Trifoliatus Fruit Extract, C12-14 Pareth-12, Myristic Acid, Propylene Glycol, Olive Oil PEG-7 Esters, Cocamidopropyl Betaine, Peg-60 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Tropolone, Citric Acid, Trehalose, Allantoin, Acetyl Glucosamine, Moringa Pterygosperma Seed Extract, Plankton Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Medica Limonum(Lemon) Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Carica Papaya(Papaya) Fruit Water, Gypsophila Paniculata Root Extract, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Portulaca Oleracea Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Tricholoma Matsutake Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Saururus Chinensis Leaf/Root Extract, Arnica Montana Flower Extract, Artemisia Absinthium Extract, Broussonetia Kazinoki Bark Extract, Lactobacillus/Aspergillus/Prunus Mume Fruit Ferment Filtrate, Lactobacillus/Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Seed Ferment Filtrate, Aristotelia Chilensis Fruit Extract, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Chrysanthemum Sibiricum Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Laminaria Japonica Extract, Caulerpa Lentillifera Extract, Hibiscus Esculentus Fruit Extract, Malva Sylvestris(Mallow) Extract, Malt Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Averrhoa Carambola Fruit Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Dioscorea Japonica Root Extract, Forsythia Suspensa Fruit Extract, Laminaria Digitata Extract, Acorus Calamus Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Angelica Gigas Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Asparagus Cochinchinensis Root Extract, Amber Extract, Pinus Densiflora Extract, Hydrolyzed Coral, Tremella Fuciformis (Mushroom) Extract, Sarcodon Aspratus Extract, Ledebouriella Seseloides Root Extract, Lepidium Meyenii Root Extract, Paeonia Lactiflora Root Extract, Citrus Junos Fruit Extract, Chaenomeles Sinensis Fruit Extract, Oryza Sativa(Rice) Bran Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, Garcinia Mangostana Peel Extract, Magnolia Liliflora Flower Extract, Angelica Dahurica Root Extract, Angelica Archangelica Root Extract, Uncaria Tomentosa Extract, Lilium Tigrinum Extract, Laurus Nobilis Leaf Extract, Musa Sapientum(Banana) Fruit Extract, Cnidium Officinale Root Extract, Atractyloides Japonica Rhizome Extract, Salicornia Herbacea Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Extract, Swiftlet Nest Extract, Cocos Nucifera(Coconut) Fruit Extract, Honey Extract, Linum Usitatissimum(Linseed) Seed Extract, Agaricus Blazei Extract, Plumeria Rubra Flower Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Cymbopogon Citratus Extract, Citrus Unshiu Peel Extract, Disodium EDTA, GARDENIA RED, Coptis Japonica Root Extract, Fragrance. 

Podobnie jak w wersji borówkowej ta również dedykowana jest osobą z cerą suchą. Sama pianka jest delikatna, po jej użyciu nasza skóra nie trzeszczy, a cera jest dobrze oczyszczona. Podoba mi się dozownik, ma bardzo ładny design, a umieszczone wewnątrz produktu żurawiny są wprost hipnotyzujące. Na plus delikatny, słodki zapach. Kolejny skład  kosmetyku tej marki jest długi niczym rolka papieru toaletowego, ale nie produkt nie zawiera dużej ilości złych składników. Za tą wersję pianki zakupionej w sklepie internetowym dałam 79,99 zł, ale stosowanie go wystarczy na miesiąc. Podczas tych samych zakupów kupiłam olejek oczyszczający marki Sesamis, który także mogę polecić.
ClaudiaMorningstar

środa, 3 kwietnia 2019

Neogen Dermalogy Real Fresh Foam Blueberry- Pianka oczyszczająca

Przyznaje się, że lubię markę Neogen. Ma dobre produkty pielęgnacyjne, więc często lądują w moim koszyku. Ostatnio wzięłam się za testowanie pianek do mycia twarzy, które występują w 4 wersjach. Sama jak na razie używałam dwóch wariantów, kolejne dwa są do wypróbowania.
Opis producenta:Wyjątkowa pianka do oczyszczania twarzy zawierająca sfermentowane jagody, które zapewniają odpowiednie nawilżenie i nie odbierają skórze jej naturalnych olejków. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia ze skóry idealnie sprawdzając się w roli produktu na bazie wody w rutynie dwu-stupniowego oczyszczania. Stworzony dla wrażliwej skóry, lecz sprawdzi się również przy innych typach cery

Sposób użycia: Użyj do oczyszczenia skóry, najlepiej jako drugi krok 2-stopniowego oczyszczania. Nabierz jedną lub dwie pompki pianki na dłonie i delikatnie masuj nią twarz. Zmyj dokładnie ciepłą wodą i przystąp do kolejnych kroków pielęgnacji. 
Pojemność: 120 ml

Skład:Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Fruit Water, Methylglucamine, Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Fruit, Lauric Acid, Olive Oil Peg-7 Esters, Dipropylene Glycol, Glycerin, Myristic Acid, C12-14 Pareth-12, Water, 1,2-Hexanediol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Potassium cocoyl glycinate, Cocamidopropyl Betaine, Saponaria Officinalis Root Extract, Sapindus Trifoliatus Fruit Extract, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Trehalose, Citric Acid, Allantoin, Acetyl Glucosamine, Moringa Oleifera Seed Extract, Plankton Extract, Gypsophila Paniculata Root Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum (Sugarcane) Extract, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Sodium chloride, Sodium Hyaluronate, Argania Spinosa Kernel Oil, Niacinamide, Panthenol, Portulaca Oleracea Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Citrus Unshiu Peel Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Cymbopogon Citratus Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Tricholoma Matsutake Extract, Cordyceps Sinensis Extract, Pisum Sativum (Pea) Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Saururus Chinensis Leaf/Root Extract, Arnica Montana Flower Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Artemisia Absinthium Extract, Broussonetia Kazinoki Bark Extract, Lactobacillus/Aspergillus/Prunus Mume Fruit Ferment Filtrate, Lactobacillus/Punica Granatum Fruit Ferment Extract, Lactobacillus/Soybean Ferment Extract, Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Seed Ferment Filtrate, Aristotelia Chilensis Fruit Extract, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Chrysanthemum Sibiricum Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Laminaria Japonica Extract, Donkey milk, Caulerpa Lentillifera Extract, Argania Spinosa Kernel Extract, Hibiscus Esculentus Fruit Extract, Malva Sylvestris (Mallow) Extract, Malt Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Averrhoa Carambola Fruit Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Dioscorea Japonica Root Extract, Forsythia Suspensa Fruit Extract, Laminaria Digitata Extract, Acorus Calamus Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Angelica Gigas Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Asparagus Cochinchinensis Root Extract, Amber Extract, Pinus Densiflora Extract, Hydrolyzed Coral, Tremella Fuciformis (Mushroom) Extract, Sarcodon Aspratus Extract, Ledebouriella Seseloides Root Extract, Lepidium Meyenii Root Extract, Paeonia Lactiflora Root Extract, Citrus Junos Fruit Extract, Chaenomeles Sinensis Fruit Extract, Oryza Sativa (Rice) Bran Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, Garcinia Mangostana Peel Extract, Magnolia Liliflora Flower Extract, Angelica Dahurica Root Extract, Angelica Archangelica Root Extract, Uncaria Tomentosa Extract, Lilium Tigrinum Extract, Laurus Nobilis Leaf Extract, Musa Sapientum (Banana) Fruit Extract, Cnidium Officinale Root Extract, Atractylodes Japonica Rhizome Extract, Salicornia Herbacea Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Extract, Swiftlet Nest Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Honey Extract, Plumeria Rubra Flower Extract, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Agaricus Blazei Extract, Disodium EDTA, Gardenia Florida Fruit Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Fragrance.

Wersja z jagodami teoretycznie rekomendowana jest suchej skórze, ale przy mojej mieszanej cerze też bardzo dobrze się sprawdza. Nie wysusza skóry, ładnie oczyszcza ją z oleju do demakijażu, czy resztek niezmytego makijażu. Jedna pompka wystarczy do oczyszczenia całej twarzy. Podoba mi się konsystencja. Ma delikatny zapach. Pierwszy raz spotykam się owocami w kosmetyku. W tym przypadku zostało to dobrze przemyślane, ponieważ jagody znajdują się na dole buteleczki, gdzie oddzielone są plastikowym sitkiem tak, aby nie przeszkadzały w dozowaniu kosmetyków. Dobra przyznaje się, że skład zaskoczył mnie długością. Co nie zmienia faktu, że mało jest niefajnych składników. Za tę piankę do mycia twarzy dałam 82.90 zł, ale czasem można ją kupić w promocji. Zawsze to kilka złotych zaoszczędzonych. 
ClaudiaMorningstar
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka