Strony

czwartek, 16 kwietnia 2026

Scarlet

Anime w polskim kinie jest rzadkością. Z roku na rok sytuacja pomału się poprawia co nie ukrywam bardzo mnie cieszy. W końcu kto nie lubi oglądać animacji swoich ulubionych twórców na dużym ekranie? Mamoru Hosoda znam od lat.  Jego poprzednie dzieła takie jak: "Wilcze dzieci,""Mirai" czy ostatni hit "Belle". 
O czym w ogóle jest Scarlet? "Opowieścią o średniowiecznej, dzierżącej miecz księżniczce, która wyrusza w niebezpieczną podróż, by pomścić śmierć ojca. Gdy jej misja się nie powodzi, ciężko ranna Scarlet trafia do „Zaświatów”, w których spotyka młodego idealistę z naszej teraźniejszości. Chłopak pomaga jej uleczyć rany i pokazuje, że przyszłość może być wolna od goryczy i gniewu. Gdy Scarlet znów zmierzy się z zabójcą ojca, będzie musiała stoczyć swoją najtrudniejszą bitwę. Czy uda jej się przerwać cykl nienawiści i odnaleźć sens życia inny niż zemsta?"
Anime w Polsce cieszy się coraz większą popularnością, ponieważ sala w Cinema-City mimo nie najtańszego biletu (24.90zł) była pełna. Chociaż nie ukrywam, że chciałabym aby puszczali wszystkie tytuły w każdym kinie. Ominęłaby mnie zbędna wycieczka do innego miasta tylko po to aby wybrać się do sieciówki, bo u mnie nie ma.
Historia Scarlet nie oczarowuje oryginalnością. W skrócie reżyser inspiruje się wersją Hamleta Williama Szekspira i zadaje pytanie: co by było gdyby główny bohater był kobietą? Mamy Danie, bratobójstwo i kradzież władzy. Połączenie moim zdaniem interesujące, chociaż wykonanie niekoniecznie. Historia jest pełna dziur fabularnych, scena początkowa gdzie główna bohaterka wędruje samotnie przez pustynie nijak się ma do reszty. Motyw śmierci oraz płynięcia czasu w zaświatach również nie została wyjaśniona. Postacie zostały przedstawione płytko i zbyt ogólnie. Nie poznajemy powodu dla którego Gertruda chciała śmierci swojego męża, albo dlaczego najbardziej oddani doradcy postanowili bez powodu zdradzić króla. Kreska nienajgorsza ale moim zdaniem za dużo CGI. Muzyka również mnie nie porwała. Dostajemy jedną nie zapadającą w pamięć piosenkę, która moim zdaniem niezbyt pasuje do historii. Jest to niezmiernie smutne ponieważ ścieżkę dźwiękową z Belle w wykonaniu Darii Zawiałow mogłabym słuchać na okrągło. Scarlet to niestety nie wykorzystany w pełni potencjał. Do zobaczenia na raz, raczej nie wrócę do niego ponownie. Jeśli macie ochotę na anime tego reżysera to na początek sięgnijcie po "Belle", "Wilcze dzieci,""Mirai" czy "O dziewczynie skaczącej przez czas". 

Oglądaliście? Co myślicie o tym tytule?
ClaudiaMorningstar

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka