Wieki nie kupowałam nowych kosmetyków z myślą, że najpierw trzeba zużyć to co ma się w domu, a dopiero później uzupełniać braki. Nie ma sensu trzymać dużej ilości rzeczy, które mogą się przeterminować i które finalnie będzie trzeba wyrzucić. Ciężko pracuję i nie mam zamiaru wyrzucać pieniędzy w błoto, zwłaszcza teraz, że wszystko poszło do góry.
Serum wzbogacone o 60% ekstraktu z propolisu i 2% niacynamidu. Znakomite działanie przeciwzapalne łagodzi i zapobiega problemom trądzikowym. Pomaga kontrolować wydzielanie sebum i zmniejsza pory, jednocześnie rozjaśniając skórę. Miodowa, bogata konsystencja otula i pozostawia ją zroszoną, i promienną bez uczucia lepkości.
Skład: propolis extract, dipropylene glycol, glycerin, butylene glycol, water, niacinamide, 1,2-hexanediol, melia azadirachta flower extract, melia azadirachta leaf extract, sodium hyaluronate, curcuma longa (turmeric) root extract, ocimum sanctum leaf extract, theobroma cacao (cocoa) seed extract, melaleuca alternifolia (tea tree) extract, centella asiatica extract, corallina officinalis extract, lotus corniculatus seed extract, calophyllum inophyllum seed oil, betaine salicylate, sodium polyacryloyldimethyl taurate, tromethamine, polyglyceryl-10 laurate, caprylyl glycol, ethylhexylglycerin, dextrin, pentylene glycol, octanediol, tocopherol, xanthan gum, carbomer
Samo serum na serio ma konsystencje bardzo gęstego miodu, co nie przeszkadza w jego aplikacji. Lekko klejące, ale to uczucie po chwili mija. Szybko się wchłania. Bardzo wydajny. Skóra wygląda na zdrowszą, jest milsza w dotyku. Delikatnie rozjaśnia i wyrównuje koloryt. Natomiast nie zmniejszyło wielkości moich porów. Bezzapachowe. Opakowanie plastikowe, nie przeszkadza to w użytkowaniu ale wolę szklane, więc to kwestia preferencji. Pipeta działa dobrze. Kupione na promocji w Hebe za 48.99 zł. Nienajgorsza cena jak na koreański kosmetyk. Zgadzacie się?
ClaudiaMorningstar
Cena rzeczywiście przystępna. Ciekawy produkt.
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny wpis, konkretnie i rzetelnie pokazuje działanie produktu i jego zalety. Idealna recenzja dla osób, które zastanawiają się, czy to serum sprawdzi się w ich pielęgnacji.
OdpowiedzUsuńCena jak na markę koreańską jest naprawdę super. Sama staram się zużywać zapasy przed nowymi zakupami, więc rozumiem Twoje podejście. Szkoda, że serum nie zmniejszyło porów, ale ten zdrowy blask kusi;-)
OdpowiedzUsuńJa też sięgam po nowe produkty jak kończą mi się stare. Całkiem nieźle wygląda to serum, a cena fatycznie przyjemna.
OdpowiedzUsuńRozejrzę się za nim. Z propolisem mam maseczkę IUNIK i bardzo ją lubię :)
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję!
OdpowiedzUsuńNa pewno ciekawy produkt, choć ja nie przepadam za miodowym zapachem. Kosmetyki kupuje przy okazji przecen i mam zapas.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie.:))
Bardzo dobra decyzja żeby nie gromadzić dużych ilości kosmetyków, a kupować to co nam potrzebne, co używamy, a się kończy. Ja też od jakiegoś czasu tego pilnuję, dlatego też zrezygnowałam z kupowania boxów niespodzianek, chociaż uwielbiałam ten dreszczyk niepewności, co będzie w pudełku. Jednak zawsze było coś czego nie używam, lub mam jeszcze zapas. Teraz kupuję to, czego naprawdę potrzebuję. Serum to kosmetyk, który jest obowiązkowy w mojej pielęgnacji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Agness:)
Ciekawa recenzja i bardzo fajny produkt :-) Tylko z zapachem miodowym mi nie po drodze ;-) Też staram się nie chomikować kosmetyków. Serum, podkład, 2 dobre kremy, dobry kosmetyk do demakijażu, płyn micelarny ... i to by było na tyle z podstaw. Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńZa promocyjną cenę z chęcią bym wypróbowała! Ale zaskoczyłaś mnie tym, że buteleczka jest plastikowa - kojarzyło mi się, że ta marka chce uchodzić za taką luksusową, a plastik nie za bardzo pasuje do tego wizerunku.
OdpowiedzUsuń