The Rose znam od dawna. Mało tego! Jest to pierwszy koreański zespół, którego zaczęłam słuchać. Jest on także moim ulubionym. Nic więc dziwnego, że jak ogłosili kolejną już trasę koncertową po Europie to wiedziałam, że muszę zrobić wszystko aby zobaczyć ich na żywo!
Na pierwszy koncert, który grali w Polsce niestety nie udało mi się zdobyć biletów. Starałam się jak mogłam, niestety byli lepsi i poległam w walce. Na ten w Krakowie również miałam niewielki problem z kupieniem wejściówki. Na stronie internetowej cały czas wyskakiwały mi błędy. Po kolejnej próbie w końcu udało mi się przejść do płatności. Bilety nie zbyt były drogie. Zapłaciłyśmy około 400 zł za dwa. Dla tych, którzy chcieli by się więcej dowiedzieć zapraszam na ich stronę internetową. A Ci którzy chcieliby ich posłuchać- nic straconego. Za jedenaście dni grają w Warszawie, a bilety ciągle są do kupienia.
Tauron Arena ma bardzo dobre połączenie komunikacją miejską. Nie było najmniejszego problemu aby dostać się na nią tramwajem bądź autobusem. Wiem, że obok Hali znajduje się parking, ale postój moim zdaniem nie należy do najtańszych. Za miejsce trzeba zapłacić 50zł -70zł.
Widowisko pod względem technicznym również na wielki plus. Oprócz wspaniałego wokalu i interakcji ze strony zespołu widzowie mogli podziwiać pokazy pirotechniczne, laserowe mappingowe. Dobre, czyste nagłośnienie. Na wielkich ekranach również można było ich podziwiać. To bardzo przydatne, gdy ma się miejsce daleko od sceny. Lepiej widać detale.
Sam koncert to była doskonała uczta dla oczu i dla uszu. Energia, emocje i muzyka, która porwała nas wszystkich. Chłopaki dali z siebie wszystko. Był to niesamowity wieczór, który w przyszłości chciałabym powtórzyć.
ClaudiaMorningstar
Witaj Claudio
OdpowiedzUsuńTaki koncert może faktycznie dostarczyć dobrej energii na długo. Życzę Ci, abyś kiedyś mogła ponownie uczestniczyć w podobnym wydarzeniu
Pozdrawiam najdłuższymi dniami w roku
Świetne zdjęcia <3 aż poczułam dreszczyk emocji, dawno nie byłam na żadnym koncercie. A to zawsze jest niesamowite przeżycie <3
OdpowiedzUsuńWow, wygląda to wszystko imponująco, najważniejsze, że jesteś zadowolona, życzę więc wielu takich imprez!
OdpowiedzUsuńLubię słuchać koncertów, ale tłumy już mniej ;) Musiało być fantastycznie :)
OdpowiedzUsuńZ ciekawości zapodałam sobie to na spotify - bardzo miło się tego słucha! Jeżeli pamięć mnie nie myli, to właśnie w Katowicach największy festiwal k-pop i to chyba we wrześniu - wybierasz się?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy!
Bardzo fajne są takie koncerty, tego zespołu nie znam 🙂
OdpowiedzUsuń